Wczasie pontyfikatu Jana Pawła poważnie wzrósł autorytet papiestwa (również polityczny), a Stolica Apostolska nawiązała stosunki dyplomatyczne z wieloma państwami (m.in. z Izraelem, USA i Rosją). po śmierci nazywany Wielkim. 13 V 2005 papież Benedykt XVI wyraził zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II Stanisława Kostki w Rzymie 21 marca 1971 roku. Karol Wojtyła - Jan Paweł II Foto: NAC. Kazanie przypadało na czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Na ten dzień w roku C liturgia przewiduje 2czerwca 1979 r. rozpoczęła się pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Władze komunistyczne były niezadowolone z wizyty papieża, obawiając się manifestacji patriotycznych, protestów i rozbudzenia dążeń wolnościowych w zniewolonym społeczeństwie. Papież odwiedził kolejno: Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim, Nowy 43. rocznica pontyfikatu papieża Jana Pawła II. 16 października 1978 r. metropolita krakowski arcybiskup Karol Wojtyła został wybrany biskupem Rzymu i głową Kościoła Katolickiego. Przyjął imię Jan Paweł II, podobnie jak poprzednik, nawiązując tym samym do pontyfikatów dwóch „papieży Soboru” – Jana XXIII i Pawła VI. Mija17. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski napisał, że "to człowiek, który inspirował świat i wpływał na losy zimnowojennej Europy". Z jakim przekonaniem mówił do mnie Ojciec! Jeszcze dziś słyszę jego głos”.(Andre Frossard „Portret Jana Pawła II”) [6] Na literackie i teatralne zainteresowania Jana Pawła II, jakże istotne w jego pontyfikacie, wpłynęła nauka w ośmioletnim Gimnazjum Męskim w Wadowicach, które z oceną celującą ukończył w 1938 roku. Marcin Gutowski w reportażu "Franciszkańska 3", który 6 marca miał premierę w TVN24, pokazał nieznane fakty z życia Jana Pawła II. Reporter rozmawiał ze znajomymi i ofiarami księży Wiele z zawartych w nich myśli stało się powszechnie znanymi cytatami i sentencjami. Podczas 102 pielgrzymek zagranicznych i 142 podróży po Włoszech Jan Paweł II wygłosił ponad 3 tys. homilii i przemówień. W czasie swojego pontyfikatu opublikował 14 encyklik, 14 adhortacji, 11 konstytucji i 42 listy apostolskie. Działalnośćartystyczna (wcześniej aktorstwo, później twórczość literacka) zakończyła się z chwilą jego wyboru na papieża. Wyjątkiem jest jednak wydany 6 marca 2003 Tryptyk rzymski, który sygnował już jako Jan Paweł II. W 1999 udziałem Jana Pawła II ukazała się płyta kompaktowa Abbà Pater, z fragmentami recytowanymi i 16 października 1981 roku powołał Fundację Jana Pawła II, która z ogromnym zaangażowaniem realizuje cele, jakie wyznaczył sam Założyciel. Do najważniejszych dokumentów, których autorem był papież należą: 14 encyklik, 15 adhortacji apostolskich, 11 konstytucji apostolskich i 45 listów apostolskich. Napisał też 5 książek: nMKo. zapytał(a) o 14:17 Co było najważniejsze w pontyfikacie Jana Pawła czym nie wolno nam zapomnieć? prosze pomóżcie! co było najważniejsze w pontyfikacji Jana Pawła czym nie wolno nam zapomnieć? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-04-28 14:18:12 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 14:20 [LINK]Masz tu 25 kluczowych wydarzeń pontyfikatu Jana Pawła II. karszar odpowiedział(a) o 14:18 O tym, że ukrywał afery pedofilskie wśród księży. JDM odpowiedział(a) o 14:18 "wymagajcie od siebie, choćby od Was nie wymagano" blocked odpowiedział(a) o 14:31 Tuszowanie pedofilii wśród księży rzecz jasna. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Jan Paweł II anegdoty z życia papieża Polaka • • • W 1927 roku, zaraz po tym, jak amerykański lotnik Charles Lindbergh samotnie przeleciał nad Atlantykiem, zapytano małego Karola Wojtyłę: – Kim chciałbyś zostać? – Lotnikiem! – A dlaczego nie księdzem? – Bo Polak może być drugim Lindbergiem, ale nie może zostać papieżem… • • • Karol Wojtyła, w czasach gdy wykładał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim etykę, wraz ze swymi studentami brał udział w spływach kajakowych po jeziorach mazurskich. Po latach, gdy został wybrany papieżem, powiedział: – Teraz z kajaka przesiadłem się na łódź Piotrową. • • • W dniu, gdy Karola Wojtyłę wybrano na Ojca Świętego, późnym wieczorem kardynałowie rozeszli się. Jan Paweł II został w swoich wielkich apartamentach jedynie ze swym kapelanem, księdzem Stanisławem Dziwiszem. Obaj nowi lokatorzy pałacu watykańskiego byli głodni. Znaleźli lodówkę, wyjęli z niej jedzenie, przyrządzili skromny posiłek i zjedli go. Papież skomentował to w ten sposób: – Całkiem jak na wycieczce w Polsce! > Jan Paweł II – interesujące ciekawostki • • • Nazajutrz po uroczystej inauguracji pontyfikatu, 23 października 1978 roku, Jan Paweł II spotkał się w Auli Pawła VI z rodakami, licznie przybyłymi do Watykanu. Dostrzegłszy górali, podszedł do nich i powiedział: – Co z was za górale? Ciupagi macie, a swojego metropolitę wypuściliście z Krakowa? Na to jeden z górali odrzekł: – Przecie jakby się tu wom jako krzywda działa, my przydziemy i bydziemy was bronić! • • • 16 października 1978 roku Karol Wojtyła został wybrany na papieża. Dokładnie tego samego dnia polska himalaistka Wanda Rutkiewicz zdobyła najwyższy szczyt świata, Mount Everest. Podczas pierwszej pielgrzymki papieża do Polski, Wanda Rutkiewicz ofiarowała mu kamień z Mount Everestu. On wówczas zażartował: – No proszę! Jednego dnia pani i ja zaszliśmy tak wysoko! • • • W kilka dni po wyborze, Jan Paweł II zapragnął poznać pracowników sekretariatu Watykanu. Jeden z urzędników, koreański jezuita, postanowił przywitać go po polsku, niestety nie wyszło mu to najlepiej. Papież wówczas powiedział: – Widzę, że Ojciec tak samo dobrze mówi po polsku, jak ja po koreańsku! Jan Paweł II anegdoty – część 2 • • • Niedługo po tym, jak Karol Wojtyła został papieżem, zatroskany o zdrowie przyjaciela, biskupa Andrzeja Deskura, osobiście zatelefonował do szwajcarskiej kliniki, w której leczył się Deskur. Gdy telefonistka w szpitalu w Zurych usłyszała w słuchawce: „Jestem papieżem, dzwonię z Watykanu”, odpowiedziała: – Tak? A ja jestem cesarzową Chin! • • • Pewnego razu Jan Paweł II poczuł potrzebę odwiedzenia toalety i powiedział do księdza, z którym właśnie rozmawiał: – Poczekaj chwilę, muszę trochę popapieżyć. • • • Podczas jednej z audiencji na Placu świętego Piotra, Jan Paweł II uścisnął rękę pewnej Amerykance. Ta, bardzo szczęśliwa, zaczęła opowiadać papieżowi o tym, że była kiedyś w sekcie religijnej, ale potem nawróciła się na katolicyzm. A teraz jest zafascynowana religią katolicką, jej wartościami, jest urzeczona wszystkim, co niesie chrześcijaństwo. Papież uśmiechnął się i powiedział: – Mnie nie musi pani przekonywać do wiary, też jestem katolikiem! • • • Oprócz innych sportów, Jan Paweł II lubił także pływać. Dlatego też w swojej letniej rezydencji w Castel Gandolfo polecił wybudowanie basenu. Gdy dziennikarze zaczęli wypytywać o koszt budowy tego basenu, papież odpowiedział: – Z całą pewnością basen mniej kosztuje niż nowe konklawe. • • • Ktoś powiedział do Jana Pawła II: – Ojcze Święty! Gdy byłeś arcybiskupem krakowskim, witając zebranych wyciągałeś ręce przed siebie, a teraz, jako papież, rozkładasz szeroko ramiona. Papież odpowiedział: – Bo teraz muszę obejmować więcej. • • • Ludzie znający dobrze Jana Pawła II powiadają, że papież nawet w najgorszych sytuacjach nie traci poczucia humoru. Joaquin Navarro Valls, rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, zapytał go kiedyś wprost: – Czy Wasza Świątobliwość płacze? – Nigdy na zewnątrz – odpowiedział papież. Anegdoty o Janie Pawle II – część 3 • • • Jan Paweł II bardzo doceniał fakt, że kapłani nosili na sobie strój kapłański, a nie cywilny. Podczas jednej z audiencji papież zobaczył pewnego prałata w marynarce. Na jego widok powiedział: – Co widzę! Ksiądz Prałat oddał sutannę do pralni! • • • Jeden z watykańskich prałatów postanowił nauczyć się języka polskiego, aby sprawić przyjemność papieżowi. Któregoś dnia ów prałat pomylił słowa i zamiast spytać papieża: „Jak się czuje papież?”, spytał: – Jak się czuje piesek? Papieża rozweseliła ta pomyłka i odparł: – Hau, hau! • • • W roku 1989 Jan Paweł II przyjął na prywatnej audiencji delegację Radzieckiego Komitetu Obrońców Pokoju. Gdy miała się ona ku końcowi, Henryk Borowik (autor artykułu, który wydrukował później dziennik „Prawda”) spytał papieża: – Czy trudno jest być papieżem? – Tak – odpowiedział papież – ale z pomocą Bożą jest to możliwe. • • • Media bardzo interesowały się stanem zdrowia papieża. Nieustannie pisała o tym prasa, a niektóre informacje były na pograniczu rzeczywistości i plotki. Nic więc dziwnego, że gdy pytano Jana Pawła II o zdrowie, ten odpowiadał: – Nie wiem, jeszcze nie czytałem porannej prasy. • • • 21 czerwca 1983, Jan Paweł II stojąc w oknie krakowskiego Domu Arcybiskupiego, powiedział do młodzieży zabranej na ulicy: – Gdy byłem w tym miejscu przed czterema laty, byłem wówczas bardzo młodym papieżem. A teraz jestem już dużo starszym papieżem, mam już prawie pięć lat! • • • Józef Klasa, I sekretarz PZPR w Krakowie, nigdy nie miał czasu, żeby spotkać się z kardynałem Wojtyłą. Po jakimś czasie Klasa został ambasadorem PRL w Meksyku, a Wojtyła został papieżem. Podczas podróży papieża do Meksyku, Jan Paweł II na widok witającego go ambasadora Klasy, rzekł: – Nigdy nie wątpiłem, że kiedyś znajdzie pan dla mnie chwilę czasu! Jan Paweł II anegdoty – część 4 • • • Podczas pielgrzymki do USA, nieopodal miejscowości Pachuca, chór małych indiańskich dziewczynek zaczął śpiewać papieżowi „Sto lat”, w języku polskim. Dwóch stojących obok Amerykanów wdało się wówczas w krótką rozmowę: – Co one śpiewają? – Nie wiesz? To polski hymn narodowy. • • • Podczas pielgrzymki do Wielkiej Brytanii, Lord Mayor wręczył Ojcu Świętemu dyplom honorowego obywatela miasta Cardiff, mówiąc: – Z tym wyróżnieniem łączy się dożywotni przywilej bezpłatnego parkowania samochodu w dowolnym miejscu miasta. – A co z przycumowaniem łodzi Piotrowej w waszym porcie? – spytał papież. • • • Latem 1985 roku Jan Paweł II leciał samolotem do muzułmańskiego kraju – Maroka, na zaproszenie króla Hasana II. W samolocie dziennikarze zapytali go, czy zamierza również odwiedzić Libię i Arabię Saudyjską. Papież odparł: – Tam, gdzie chodzi o prawdę, religię i prawa człowieka, gotów jestem rozmawiać nawet z samym diabłem. • • • Podczas jednej z podróży samolotem Jan Paweł II źle się poczuł, po zjedzeniu placków ziemniaczanych. Osobisty lekarz zaproponował mu wypicie kieliszka koniaku. – Na jakiej wysokości teraz lecimy? – spytał papież. – Jakieś 10 tysięcy metrów nad ziemią. – Nie mogę alkoholu, zbyt blisko szefa! • • • Jan Paweł II przyjechał z wizytą do Niemiec. Podczas powitania w Monachium, spytał witające go dzieci: – Dostaliście dziś wolne w szkole? – Tak! – odpowiedziały chórem dzieci. – To znaczy, że papież powinien tu częściej przyjeżdżać! Wybrane fragmenty publikacji „103 Najlepsze Dowcipy” – Anegdoty o Janie Pawle II. Jan Paweł II anegdoty: (c) / Wydawnictwo Superpress Ewentualny przedruk tylko za zgodą. | Tags: USA, Maroko, Kraków, papież, Watykan, Monachium, Rzym, Jan Paweł II, pielgrzymki, biskup, Karol Wojtyła, Jan Paweł II anegdoty, papież anegdoty, Jan Paweł II ciekawostki, Cardiff, konklawe, prałat, kapłan, Charles Lindbergh, Stanisław Dziwisz, Mount Everest, Wanda Rutkiewicz, Andrzej Deskur, PZPR, anegdoty o papieżu, anegdoty o Janie Pawle II, śmieszne anegdoty Sobota, 2 kwietnia 2005 (21:50) To był wielki pontyfikat. I Jan Paweł II też zostanie obdarzony tytułem Wielki. O Karolu Wojtyle, papieżu-Polaku, który zmienił świat i Kościół w specjalnym wydaniu „Faktów” RMF opowiadali przyjaciele papieża, publicyści, duchowni i świeccy. Takiego papieża Kościół jeszcze nie miał. Wielkość tego pontyfikatu wyraża się zarówno na tej przestrzeni czysto politycznej, jak i na terenie duszpasterskim - mówi Jan Żaryn z IPN, znawca historii stosunków państwo-Kościół w okresie PRL. Papież był i jest potrzebny Kościołowi. Nawet teraz to, co się dzieje wokół papieża, jest potrzebne wspólnocie – uważa Janusz Poniewierski, publicysta Znaku. Ten papież wiele lat temu powiedział Bogu, powiedział Kościołowi Totus Tuus - Cały Twój. Uważa, że jest w jego ręku. Wpływ pontyfikatu Jana Pawła II na historię dokładnie oceniony zostanie dopiero za kilkanaście lat. My powinnyśmy się cieszyć, że mogliśmy żyć w czasach, kiedy właśnie on stał na czele Kościoła katolickiego – uważa Tomasz Królak, watykanista z Katolickiej Agencji Prasowej . Zapalone światła w Pałacu Apostolskim to piękny znak, są są odpowiedzią dla tych ludzi, którzy stoją tam w Watykanie. Są znakiem światła i nadziei - mówi ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego". Papież nie odchodzi całkiem, pozostaje po nim światło - światło świadectwa, światło nauczania i będzie zapalone przez pokolenia - dodaje Jarosław Gowin z wydawnictwa Znak. Jan Paweł II odchodzi, a to dla wielu Polaków łączy się z lękiem i niepewnością, jak moje życie będzie wyglądało, kiedy go nie będzie blisko. On był wyznacznikiem, drogowskazem, autorytetem - mówi ks. Jacek Prusak, jezuita, psycholog i terapeuta . Ostatnie dni to wyjątkowo trudny moment – mówi ojciec prof. Zachariasz Jabłońskim z jasnogórskiego klasztoru w chwile refleksji. Ta refleksja ma trochę inną jakość. Indywidualnie bilansujemy, co skorzystaliśmy z tego papieskiego posłania. Nadzieja chrześcijańska nie jest tylko nadzieją na wyzdrowienie chorego. Ten, kto wyzdrowieje, też umrze. Nadzieja chrześcijańska sięga poza doczesność i nadaje jej sens – mówi ksiądz Adam Boniecki, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” . Jeszcze przed wyborem na papieża, Karol Wojtyła zatrzymywał się wielokrotnie w domu sióstr urszulanek przy ulicy Wiślanej 2 w Warszawie. Siostry wspominają go, jako człowieka bardzo pogodnego. Nie był gościem wymagającym, a bardzo zajętym i rozmodlonym. Często żartował - mówi urszulanka, siostra Małgorzata. CIEKAWOSTKI O JANIE PAWLE II Jan Paweł II był pierwszym papieżem czytającym bez okularów. Był również pierwszym papieżem noszącym zegarek na rękę. Poza tym Karol Wojtyła był również pierwszym papieżem jeżdżącym na nartach, uprawiającym wspinaczkę górską, pływającym kajakiem. Pierwszym w dziejach Słowianinem wybranym na głowę Kościoła. Był również największym podróżnikiem wszechczasów spośród wszystkich papieży. Jan Paweł II w ciągu swego pontyfikatu beatyfikował 1338 osób, kanonizował 487 osób; odbył 104 zagraniczne pielgrzymki, był 9 razy w Polsce w latach: 1979, 1983, 1987, w roku 1991 – dwukrotnie (w czerwcu i sierpniu), następnie w latach 1995, 1997, 1999 i w roku 2002. Wielkim marzeniem papieża Jana Pawła II była pielgrzymka do prawosławnej Rosji i do Chin, nigdy do niej nie doszło. Bardzo lubił wadowickie kremówki, na które chodził z kolegami po maturze. Podczas wszystkich podróży zagranicznych przebył ponad 1 650 900 km, co odpowiada ponad 30-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i trzykrotnej odległości między Ziemią a Księżycem. Był z kolei od św. Piotra 264 papieżem w historii Kościoła. Oto kilka anegdot z życia Jana Pawła II. Szklana klatka Papież był bardzo niezadowolony z tego, że obwozi się go w szklanej klatce. Pomysłu tego broniła pewna Polka, mając możliwość rozmowy z Janem Pawłem II w Krakowie. – Ta klatka zmniejsza jednak ryzyko – tłumaczyła – Nic nie poradzimy, że się lękamy o Waszą Świątobliwość… – Ja też – uśmiechnął się Papież – niepokoję się o swoją świątobliwość. Wszyscy sobie poszli Któregoś wieczoru, podczas szpitalnej rekonwalescencji w klinice Gemelli po zamachu na Placu świętego Piotra, Papież wyszedł ze swojego pokoju na opustoszały korytarz. Rozejrzał się i powiedział: “Ładne rzeczy, wszyscy sobie poszli, a mnie zostawili!” Podryw na księdza Pewnego razu Karol Wortyła wybrał się na samotną wycieczkę w góry. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się. – Zapomniał pan zegarka, co? – A skąd pani wie? – zapytał zaskoczony Wojtyła. – Z doświadczenia – odrzekła. Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing… – Ależ proszę pani, ja jestem księdzem – przerwał jej zawstydzony Wojtyła – Wie pan – odpowiedziała rozbawiona nieznajoma – podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz. Jeździć po kardynalsku Pewnego razu zapytano Karola Wojtyłę, czy uchodzi, aby kardynał jeździł na nartach. Wojtyła uśmiechnął się i odparł: – Co nie uchodzi kardynałowi, to źle jeździć na nartach! Przeprosiny Metropolita krakowski Karol Wojtyła przyjechał na pogrzeb sufragana częstochowskiego, biskupa Stanisława Czajki, niemal w ostatniej chwili. Witając się ze zgromadzonymi na uroczystości biskupami, jakoś pominął biskupa z Siedlec. Rychło jednak się spostrzegł, wrócił, podszedł do pominiętego i powiedział: – Świnia jestem, nie przywitałem Księdza Biskupa! Pożegnanie biskupów Po jednym ze spotkań Papież pożegnał polskich biskupów słowami znanej pieśni: “O cześć wam, panowie magnaci!” Więcej już nic nie powiem Przed ponad 25 laty Papież w ten sposób zakończył pierwszą audiencję dla Polaków: “Więcej już nic nie mówię, bo jeszcze bym coś takiego powiedział, że później Kongregacja Nauki Wiary musiałaby się do mnie dobrać”. Opaleni kardynałowie Pod koniec pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, w czerwcu 1979 roku, upływającej pod znakiem upałów, Papież oznajmił, że jej pierwszy efekt jest już widoczny – opalili się towarzyszący mu kardynałowie. Jakoś człapię Podczas czwartej pielgrzymki do Ojczyzny, w Olsztynie, dziennikarzowi “Gazety Wyborczej” udało się wychylić głowę ponad tłum i zapytać Jana Pawła II o zdrowie. – “A jakoś człapię” – odpowiedział Papież. Złość piękności szkodzi Przed kilku laty – wspomina watykański korespondent Telewizji Publicznej, Jacek Moskwa – po modlitwie “Anioł Pański” Jan Paweł II przemawiał, niemal krzycząc. Zaraz potem, podczas audiencji w Pałacu Apostolskim, Moskwa prosił Papieża, aby na siebie uważał, bo jego chrypka zaniepokoiła dziennikarzy. – To ze złości – usprawiedliwiał się Papież. A odchodząc dodał: – A złość piękności szkodzi. Z Wami dziecinnieję Podczas jednej ze swoich wizytacji rzymskich parafii Papież – jak to miał w zwyczaju – wdał się w rozmowę z dziećmi. – Wy jesteście młodzi, a ja już jestem stary – powiedział. – Nie, nie jesteś stary – gromko zaprotestowały dzieci. – Tak, ale jak jestem z wami, to dziecinnieję – replikował Papież. Mów mi wujaszku Podczas pierwszej wizyty w USA Papież spotkał się z rodziną prezydenta Jimmy’ego Cartera. Pięcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, mając kłopoty z wygłoszeniem powitania, powtarzała w kółko: – Jego Świątobliwość, Jego Świątobliwość. Papież, chcąc wybawić dziewczynkę z kłopotów, wziął ją w ramiona i powiedział: – Mów mi wujaszku. Papieskie wagary Podczas powitania w Monachium Papież spytał licznie obecne dzieci: – “Dano wam dziś wolne w szkole?”. – “Tak” – wrzasnęła z radością dzieciarnia. – “To znaczy – skomentował Jan Paweł II – że papież powinien częściej tu przyjeżdżać”. Jak się czuje piesek Jeden z watykańskich prałatów chciał się nauczyć polskiego, więc sprowadził sobie nasz elementarz. Nauka była jednak tak pospieszna, że kiedy chciał się nową umiejętnością pochwalić przed Ojcem Świętym, coś mu się pomyliło i zamiast: “Jak się czuje Papież”, rzekł: “Jak się czuje piesek?”. Papież spojrzał na niego zdumiony, po czym odpalił: “Hau, hau”. Jan Paweł – Pawłowi Podczas pierwszej pielgrzymki do Niemiec zebranym na mszy tak spodobały się cytowane przez Papieża słowa św. Pawła, że przerwali mu i zaczęli bić brawo. Kiedy Ojciec Święty znów doszedł do głosu, przerywając przygotowaną mowę, stwierdził: “Dziękuję w imieniu świętego Pawła”. To tylko wasza konstytucja W ostatnim dniu pielgrzymki do Polski w 1983 roku podczas pożegnania na lotnisku, generał Jaruzelski poskarżył się Papieżowi, że ten w swych homiliach niezwykle surowo potraktował reżim komunistyczny. – Ja jedynie przytaczałem artykuły waszej własnej konstytucji – odparł łagodnie Papież. Nie szumcie siostry nam W hiszpańskiej Avili, gdy szum czyniony przez rozradowane zakonnice stawał się już wprost nie do zniesienia, Papież wypalił: “Te siostry, które ślubowały milczenie, hałasują tu najgłośniej”. Niech żyje łupież… Podczas ostatniej pielgrzymki w Pełpinie: – “Jak tak krzyczycie: ‘Niech żyje papież’, przypomina mi się, gdy ktoś się pomylił i krzyknął: ‘Niech żyje łupież’. Ja was do tego nie zachęcam”. Ech, popapieżyć Ojciec Święty do odwiedzającego Go polskiego księdza: – Poczekaj chwilę na mnie, muszę trochę popapieżyć. Papież nie da sobą kręcić Podczas drugiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1983 roku tłumy krakowian gromadziły się przed domem arcybiskupów, który był rezydencją Ojca Świętego. Ludzie ani myśleli rozstać się ze stojącym w oknie papieżem i bez końca przedłużali dialog z nim. Wreszcie Ojciec Święty powiedział: “Cztery lata temu kręciliście mną, jak chcieli, a teraz już jestem starym papieżem i nie dam sobą kręcić”. Ten to ma dech W czasie tej samej pielgrzymki, 22 czerwca 1983 roku, na krakowskich błoniach odbyła się beatyfikacja dwóch powstańców styczniowych – brata Alberta Chmielowskiego i ojca Rafała Kalinowskiego. W trakcie ceremonii buchnął nagle z kadzielnicy wielki płomień, z którym nie mogli sobie poradzić ani ministranci, ani księża koncelebranci. Wreszcie ówczesny ceremoniarz papieski ks. John Magee, Irlandczyk, dmuchnął tak skutecznie, że płomień zgasł i z kadzielnicy począł unosić się upragniony dymek. Wydarzenie nie uszło uwagi Ojca Świętego, który, sięgając po kadzidło, powiedział z uznaniem o swoim ceremoniarzu: “Ten to ma dech!”. Czy Wyborcza wybiera Papieża Reporter “Gazety Wyborczej” podczas pielgrzymki Jana Pawła II w 1991 roku nie posiadał się ze szczęścia, kiedy stanął “oko w oko” z Papieżem, gdy ten wychodził ze swojego dawnego kościoła parafialnego w rodzinnych Wadowicach. Rozradowany krzyknął: – “Pozdrowienia od polskich dziennikarzy dla Ojca Świętego”. – “A Pan gdzie pracuje?” – zapytał dociekliwie Jan Paweł II I tu pod reporterem ugięły się nogi, bo pomyślał sobie, że do Papieża doszły głosy, iż “Gazeta” pisze czasem krytycznie o Kościele. Odpowiedział jednak zgodnie z prawdą: “W Gazecie Wyborczej”. Ojciec Święty jednak jak zwykle zachował klasę i zapytał z charakterystycznym dla siebie dowcipem: – “A będziecie tam wybierać?”. Nie mądrz się, lecz módl Ojciec Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin, zapytał kiedyś Papieża, czy dojdzie do skutku planowane w roku jubileuszowym 2000 spotkanie przedstawicieli trzech wielkich religii: – Czy na Górze Synaj pojawią się chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi? – dociekał zakonnik – Ty się nie wymądrzaj, ty się módl! – odpowiedział Ojciec Święty Czy protestanci wstaną wcześniej Podczas pierwszej pielgrzymki do Niemiec w 1980 roku jeden z dziennikarzy zagadnął Jana Pawła II, czy zgadza się z opinią, że za mało czasu poświęcił na rozmowy z protestantami. “W Moguncji mogę wstać o dwie godziny wcześniej, ażeby z nimi rozmawiać, ale czy oni też wcześniej wstaną?” – opowiedział Papież. Niesforny Papież Jak wiadomo podczas wizyty w 1999 roku w Polsce Jan Paweł II zachorował i z tego powodu odwołano jego wizytę w Gliwicach. Ojciec Święty nie dopuścił jednak do tego, aby to śląskie miasto było jedynym miejscem na trasie jego pielgrzymki, którego nie odwiedził. Niespodziewanie w ostatnim dniu wizyty, 17 czerwca, przybył do Gliwic, a zebranemu pół milionowi wiernych dziękował za “świętą cierpliwość dla Papieża”. Posługując się gwarą śląską, Jan Paweł II tak oto dialogował z tłumem: – Widać, że Ślązak cierpliwy i twardy, bo ja bym z takim Papieżem nie wytrzymał. Ma przyjechać, nie przyjeżdżo, potem znowu ni ma przyjechać – przyjeżdzo. – Nic nie szkodzi – odparli wierni. – No, to dobrze. Jak nic nie szkodzi, to jakoś ze spokojnym sumieniem odjadę do Rzymu. Ja w tym wieku byłem papieżem W 1992 roku ojciec Leon Knabit został zaproszony na kolację do Ojca Świętego w pałacu watykańskim. W pewnym momencie Papież nieoczekiwanie zapytał: – “To ile ojciec ma właściwie lat?”. – “Sześćdziesiąt trzy” – odparł benedyktyn. – O to w tym wieku ja już byłem papieżem – odrzekł Jan Paweł II. – Wiem o tym. Wiem i bardzo mi wstyd – powiedział ociec Leon i obaj wybuchnęli śmiechem. Kurczę jest tańsze Ksiądz Mieczysław Maliński, przyjaciel Ojca Świętego, podczas jednej ze swoich wizyt w domu papieskim nie posiadał się ze zdumienia, kiedy siostra usługująca do stołu papieżowi, przyniosła gospodarzowi na kolację rybę, a jemu podała na talerzu kurczaka. Ksiądz Mieczysław zapytał: “Dlaczego?” – Dostałeś kurczę, bo kurczę jest tańsze – oznajmił z uśmiechem Ojciec Święty. Kluger za Papieża? W 1997 roku, podczas wizyty w Zakopanem, Jan Paweł II spotkał się w “Księżówce” ze swoimi kolegami gimnazjalnymi Teofliem Bojesiem i Stanisławem Jurą. – Jak długo zamierza Wasza Świątobliwość zostać z nami w Polsce tym razem? – zapytał Jura – mam nadzieję, że przynajmniej miesiąc? – Och, nie – odpowiedział Jan Paweł II – muszę wracać do Rzymu pojutrze. Wiecie, że jestem papieżem. Mam dużo pracy w Watykanie. – Dlaczego uciekasz tak szybko – spytał Jura – Czyż nie zostawiłeś tam Jurka Klugera w zastępstwie? Znowu te ptopty W jednym z polskich miast, gdzie przygotowano na obiad kurczaka, Jan Paweł II miał powiedzieć z dezaprobatą: “Znowu te ptopty”. Był też nauczycielem Była sesja zimowa. Czekaliśmy na ks. prof. K. Wojtyłę, który miał egzaminować z etyki. Po dwóch godzinach wszyscy rozeszli się do domów, poza jednym kolegą księdzem, który przez cały semestr nie był na ani jednym wykładzie ks. prof. Wojtyły, gdyż w tym czasie wyjeżdżał na wystawy malarstwa do Warszawy. Ksiądz profesor prosto z opóźnionego pociągu przyszedł pod salę egzaminacyjną. Wyglądał bardzo młodo, nie wyróżniał się wizualnie wśród księży studentów, którzy byli parę lat młodsi od niego. Ksiądz student pyta K. Wojtyłę, którego wcześniej nie widział na oczy: – Stary, ty też na egzamin? – Tak – odpowiedział zgodnie z prawdą ksiądz profesor, nie dodając ważnego szczegółu, że w charakterze egzaminatora. Ksiądz student zaczął ubolewać nad spóźnieniem egzaminatora, a tenże w mig zorientował się, że czekający nie uczęszczał na wykłady. Usiadł obok niego i zaczęli godzinną rozmowę związaną z zagadnieniami etyki, które były przedmiotem wykładów. Ksiądz student z podziwem popatrzył na ks. Wojtyłę i stwierdził: – Stary, jak ty jesteś obkuty! Proszę cię, jeśli przyjdzie ksiądz profesor, to nie wchodź przede mną na egzamin, bo z pewnością obleję! – Dobrze – zgodził się pokornie ks. Wojtyła – ale powiedz mi szczerze, dlaczego nie byłeś na ani jednym wykładzie? – Bo wiesz, panuje powszechna opinia, że jego wykłady są bardzo trudne i wręcz abstrakcyjne, ale gdyby miał taki dar przekazywania wiedzy jak ty, to słuchałbym go z największą przyjemnością. – Dobrze, to daj indeks – powiedział ksiądz profesor. – Co ty, żarty sobie stroisz? – zapytał ksiądz student, na co usłyszał: – Daj indeks, jestem Wojtyła – i ksiądz profesor wpisał oniemiałemu z przerażenia koledze 4+, z uwagą, by jednak w przyszłym semestrze zaczął uczęszczać na wykłady, by samemu wyrobić sobie sąd o wykładowcy. Tym pozornie małym wydarzeniem, o którym dowiedzieliśmy się natychmiast, zyskał taką sympatię, że bariera iluzorycznego strachu została pokonana na zawsze… Komu lektykę Papież głośno rozmyśla przy licznych współpracownikach: – Co ja zrobię z tymi sedia gestatoria (lektykami papieskimi)? Kurzą się, miejsce zajmują. Paweł VI sprzedał tiarę i pieniądze rozdał ubogim, ale komu ja to sprzedam? Wiem… (i tu pada nazwisko jednego z polskich biskupów). Tylko nie mówicie Papieżowi! Kiedy Papież przebaczył swojemu zamachowcy – Alemu Agcy – do Andre Frossarda zgłosił się pewien Polak, twierdząc, że wie na pewno, “jacy ludzie włożyli broń w rękę Turka”. Frossard rzucił z pośpiechem: “Niech Pan tylko tego nie mówi Ojcu Świętemu! Jeszcze każe nam się za nich modlić!”. Biskup i góral W czasie jednej z wędrówek po górach biskup Karol Wojtyła spotkał górala, który – widząc wędrowca utrudzonego i zakurzonego – zapytał go, kim jest. – Biskupem! – odpowiedział zziajany Karol – Jak wyście som biskupem, to jo jestem papieżem! – wzruszył ramionami góral. Najprzystojniejszy kardynał Kiedyś, podczas wizytacji jednej z podhalańskich parafii przejęta z wrażenia gaździna pomyliła przygotowany tekst powitania kardynała Karola Wojtyły i zamiast zatytułować go “najdostojniejszym”, powiedziała “Witojcie nom najpsystojniejsy księze kardynale”. On zaś spojrzał na nią z filuternym błyskiem w oku i odparł: “No, coś w tym jest”. A co, nie wolno mi? Kiedy po Krakowie rozeszła się wieść, że 29 maja 1967 roku arcybiskup Karol Wojtyła został kardynałem, ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, znany obecnie z prowadzenia programów telewizyjnych, pogratulował nominowanemu w typowy dla księży sposób: ukląkł na jedno kolano i pocałował go w rękę. Ku zaskoczeniu ojca Leona świeżo upieczony kardynał zrobił dokładnie to samo. – „Proszę księdza kardynała!” – zawołał zmieszany i zażenowany benedyktyn. – „A co, nie wolno mi?” – odparł z figlarnym uśmiechem przyszły papież. Wierszyki na różne okazje Podczas wypraw turystycznych ze studentami ks. Karol Wojtyła, zwany “Wujkiem”, często układał wierszyki i piosenki do różnych sytuacji. W 1957 roku w Bieszczadach recytował taki oto dwuwiersz: “Rano mnie chwalą, wieczorem mnie ganią i jak tu można wierzyć tym… paniom”. W 1952 roku swojej podopiecznej, świeżo upieczonej nauczycielce, podarował notes z dedykacją: “W tym notesie nie pisz dwójek, o to prosi Cię dziś Wujek!”. W 1955 roku, podczas spływu kajakowego na Drawie, cała grupa, potwornie zmęczona, dotarła na biwak o zmroku. Jedynie “Wujek” nie tracił rezonu i całą sytuację spuentował rymowanką: “Za te całodzienne harce, Zmówię brewiarz przy latarce”. Wierszyki do różnych sytuacji układał również będąc biskupem i kardynałem. Kiedy wyjeżdżając na narty do Zakopanego zatrzymał się w klasztorze Urszulanek na Jaszczurówce, “dokuczał” jednej z sióstr, o imieniu Alfonsa, ułożonym przez siebie wierszykiem: “Siostra Alfonsa na mnie się dąsa”. Nie ma chrztu bez wody 15 maja 1977 roku, po wielu trudnościach i po długoletnich oczekiwaniach na pozwolenie budowy kościoła, odbył się wreszcie długo oczekiwana konsekracja świątyni w Nowej Hucie-Bieńczycach. Na uroczystościach w mieście, gdzie według założeń władz komunistycznych nie miało być miejsca dla Boga, przybyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Stali oni cierpliwie kilka godzin mimo nieustannie padającego ulewnego deszczu. Kardynał Karol Wojtyła dodawał im ducha słowami: “Konsekracja to jakby chrzest, a gdzie jest chrzest, tam musi być i woda”. Czy jest tu biskup? W 1960 roku, wracając wyprawy po Bieszczadach, grupa “Wujka” wsiadła do pociągu do Krakowa w Sanoku. Nagle do przedziału wtargnął konduktor i zakrzyknął: – “Czy jest tu Biskup?”. Wszyscy zaniemówili, nie widząc o co chodzi. Widząc zdziwione miny, konduktor wyjaśnił: “Uczeń Biskup z Rybnika”. Pierwszy ocknął się ks. Wojtyła, który był już wówczas biskupem i odpowiedział: – “Nie, nie ma go tutaj”. Okazało się, że konduktor znalazł legitymację niefortunnego Biskupa i szukał go, by mu ją oddać. Papież to nie mistrz olimpijski Pracownicy Watykanu nie mogli pogodzić się z tym, że nowy papież nie chce korzystać z lektyki papieskiej, zwanej sedia gestatoria. “Bez sedia gestatoria Ojciec Święty nie będzie widziany, może więc jakiś podest?” – nie dawali za wygraną “watykańczycy”. – “Na podest nie wejdę, nie jestem mistrzem olimpijskim!” – oznajmił stanowczo Jan Paweł II. Górale obronią Nazajutrz po uroczystości inauguracji pontyfikatu, 23 października 1978 roku, papież spotkał się w Auli Pawła VI ze swoimi rodakami licznie przybyłymi do Rzymu. Dostrzegłszy górali w pięknych, tradycyjnych strojach, podszedł do nich i powiedział: – “No, jacyż to z was są górale, co ciupagi macie, a swojego metropolitę toście wypuścili z Krakowa?”. Na to Staszek Trzebunia odpowiedział: -“Przecież jakby się tu wom jaka krzywda działa, to my przyjdziemy i was bydziemy bronić!”. Zebrała i opracowała: B. Kryger