Czy można po szkole branżowej II stopnia iść na studia 2021-04-14 13:11:56; Czy pogodzę naukę w szkole policealnej z nauką do matury? 2016-12-06 22:20:41; Czy można zdawać maturę w szkole policealnej? 2015-07-04 20:53:19; Po jakiej szkole można zdawać maturę? 2014-05-21 21:08:55; Kiedy można zacząć naukę w szkole policealnej
Wiele osób nurtuje w szczególności to, czy na L4 można iść do sklepu. Lekarz, wystawiając zwolnienie chorobowe, zobowiązany jest do wpisania odpowiedniego kodu. Kod “1” określa chorego jako osobę, która musi bezwzględnie leżeć w łóżku. Natomiast kod “2” oznacza osobę, która może się poruszać. Nie oznacza to jednak
Czy po zawodówce można iść na dowolne studia? 2011-04-03 10:49:44; Czy po zawodówce można iść do technikum? 2012-04-15 12:28:31; Można iść na studia po zawodówce? 2012-05-09 21:26:02; Czy po zawodówce można iść gdzieś dalej? 2019-04-16 19:26:20; Czy po zawodówce można jeszcze pójść do technikum? 2013-07-04 19:32:34; Na
Czy po liceum ogólnokształcącym ma się zawód? Bo ide do 2 gimnazjum i teraz tak trochę się zastanawiam co w ogóle chcę robić bo zauważyłam że czas serio szybko leci ;/ Bo rodzice mi radzą iść do liceum profilowanego i pewnie tam pójde ale ogólniak to jak- ma się w ogóle jakiś zawód czy nie? Zobacz 14 odpowiedzi na pytanie
Czy warto iść do szkoły policealnej? 2022-02-02 09:42:22; Na jaki kierunek iść do szkoły policealnej? 2018-12-18 20:42:54; Jak myślicie czy warto iść do szkoły muzycznej? 2013-08-15 18:52:22; Czy warto iść w kierunku psychologii ? 2017-11-05 18:38:52; Czy warto iść do szkoły policealnej na instruktora ds. terapii uzależnień
Po ukończeniu takiej szkoły ma się wykształcenie policealne. Ja osobiście nie poszłabym do szkoły policealnej, wolałam od razu pójść na studia, aczkolwiek znam parę osób, które skończyły szkoły policealne na kierunkach, które je interesowały, a dopiero po tym szły na studia.
szkoły średniej zawodowej dla osób, które ukończyły zasadnicze lub równorzędne zawodowe szkoły – okres trwania nauki, jednak nie więcej niż 5 lata; szkoły średniej ogólnokształcącej – okres 4 lat; szkoły policealnej – okres 6 lat; szkoły wyższej – okres 8 lat; Wymienione powyżej okresy nauki nie sumują się.
Jest to umowa cywilna, od której pracodawca nie musi odprowadzać składki na ZUS. Jeśli zaś będzie wypłacane wynagrodzenie, to jego wartość nie może przekroczyć dwukrotności płacy minimalnej. Oceń artykuł. 1.1/5 (264) Praktyki zawodowe są obowiązkowe w szkołach zawodowych i technikach oraz na studiach.
Do najbardziej intratnych profesji należy, m.in. stanowisko mechanika samochodowego, elektryka, elektromechanika czy montera konstrukcji budowlanych. Jaki wybrać zawód po liceum? Osoby, które zdecydowały się na naukę w liceum, mają szansę kontynuować edukację w szkole policealnej, która może zapewnić im dobrą pracę.
Warto iść do szkoły mundurowej? 2015-04-26 21:37:19; Myślicie żeby iść do szkoły zawodowej nr. 1 w Żorach? 2012-01-07 14:13:08; Czy iść do szkoły zawodowej na sprzedawcę? 2016-06-14 18:55:41; Czy ktoś z was zamierza iść do szkoły zawodowej, tzw. zawodówki ? 2010-09-19 22:17:01; Czy opłaca się iść do szkoły zawodowej na
QvA0MrF. Pytanie: Chcemy zatrudnić studenta w wieku 24 lat, posiadającego ważną legitymację studencką do 30 września, ale obronił on pracę magisterską w czerwcu. Czy z dniem obrony traci on już status studenta i podlega obowiązkowo wszystkim tytułom ubezpieczenia społecznego? Odpowiedź: Tak. Osoba, która zdała egzamin dyplomowy (tzw. obrona pracy magisterskiej) uważana jest za osobę, która ukończyła studia, a co za tym idzie nie posiada już statusu studenta. Zatrudnienie takiej osoby na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, wiążę się z obowiązkiem ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia W myśl art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 z późn. zm.) - dalej zleceniobiorcy nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat. Ponieważ zleceniobiorcy ci nie spełniają warunków do podlegania ubezpieczeniom społecznym, ani obowiązkowo, ani dobrowolnie, nie podlegają również obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135 z późn. zm.) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają tylko ci zleceniobiorcy, którzy spełniają warunki do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Status studenta Przepisy nie dają odpowiedzi na pytanie, jak należy rozumieć pojęcie "student". W tym zakresie koniecznym jest więc odwołanie się do przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365 z późn. zm.) - dalej Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 20 studentem jest osoba kształcąca się na studiach pierwszego lub drugiego stopnia albo jednolitych studiach magisterskich. Natomiast z art. 2 ust. 1 pkt 19, art. 167 ust. 2, art. 170 oraz art. 190 wynika, że status studenta uzyskuje się od dnia immatrykulacji (tj. przyjęcia w poczet studentów) i złożenia ślubowania. Natomiast utrata statusu studenta następuje w dniu ukończenia studiów albo skreślenia z listy studentów. Za datę ukończenia studiów uznaje się data złożenia egzaminu dyplomowego, w przypadku kierunków lekarskiego, lekarsko-dentystycznego i weterynarii - data złożenia ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu, a w przypadku kierunku farmacja - data zaliczenia ostatniej, przewidzianej w planie studiów praktyki. Tym samym, jeżeli dana osoba złożyła egzamin dyplomowy (tj. obroniła pracę magisterską) w czerwcu 2008 r., to w dniu, w którym to miało miejsce przestała być studentem w rozumieniu przepisów i w konsekwencji w rozumieniu art. 6 ust. 4 Nie zmienia tego okoliczność, iż osoba ta nadal posiada legitymację studencką ważną do dnia 30 września 2008 r. Jeżeli aktualnie osoba taka zostanie zatrudniona na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, to z tego tytułu będzie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu trzeba dodać, że jeżeli osoba, która ukończyła studia pierwszego stopnia (np. studia inżynierskie), podejmuje następnie studia drugiego stopnia, to w okresie pomiędzy datą złożenia egzaminy dyplomowego kończącego studia pierwszego stopnia a dniem immatrykulacji i złożenia ślubowania na studia drugie stopnia nie ma statusu studenta. W konsekwencji, jeżeli w tym okresie osoba taka wykonuje pracę jako zleceniobiorca (tj. na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia) to podlega z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu, nawet jeżeli nie ukończyła 26 lat. Obowiązku tych ubezpieczeń nie rodzi natomiast wykonywana przez taką osobę, w tym okresie, umowa o dzieło, chyba że jest zawarta lub wykonywana na rzecz własnego pracodawcy.
Liczba postów: 2 Liczba wątków: 1 Dołączył: Reputacja: 0 Witam. Mam 18 lat i w tym roku kończe szkołe Zawodową. I mam w planach wstąpic do służby w Policji , tylko nie wiem jakie mam szanse przyjęcia sie po tej szkole i ewentualnie w jakmi oddziale mógłbym pracować. Mam ukończony kurs pomocy Medycznej. Bardzo Proszę o Pomoc! Pilne!!! Polecamy Liczba postów: 42 Liczba wątków: 32 Dołączył: Reputacja: 0 ZULU Posterunkowy Policji Liczba postów: 1 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 ( 20:27)Administrator napisał(a): Temat poruszany tu: ... Przepraszam, ale na logikę. tematy tudzież jednak się mijają są różne, albo to ja nie przeczytałem ze zrozumieniem zapytań, albo nie rozumiem ogółu, szkoła Zawodowa to nie Liceum. Buła napisał.: "Witam. Mam 18 lat i w tym roku kończe szkołe Zawodową." i chciał by zostać stróżem prawa. a w linku 2ras-ek napisał.: "mam ukończone 3klasy liceum bez matury" i chciał by zostać stróżem prawa. Dwa różne tematy, dwie różne szkoły, jedna odpowiedź? Liczę na tę prostą odpowiedź, typu np.: Tak, pod warunkiem.. z ART. lub po prostu Nie, nie jest to możliwe. czy coś w tym stylu. Tak po ludzku - te rozwiązłe regułki art. są czasem nie zrozumiałe, czyli do sedna sprawy. Czyli czy po szkole zawodowej przyjmują.. ? czy tylko dopiero po Liceum.. ? W mojej skromnej opinii tak naprawdę powinien być art. i skrócenie do sedna, lub wyjaśnienie na chłopski rozum. lub czy przyjmują po szkole zawodowej z chęcią dalszej nauki, w kierunku zawodu jakim jest "Policjant" tak aby można było awansować i rozwijać swój zawód, a nie pozostać tylko nie rozwojowym "krawężnikiem". bo o to chodziło zapewne koledze wyżej. Pozdrawiam. Liczba postów: 21 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Bardzo dobrze ujęte, że są to dwie różne sprawy. Moim zdaniem szanse na przyjęcie na pewno są większe w przypadku liceum policyjnego, mamy już jakąś wiedzę, więc jest łatwiej. Liczba postów: 23 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 A maturę masz? Niby nic wielkiego, ale tak na prawdę dość często się na to patrzy, czy ktoś ma, czy nie ma. Liczba postów: 14 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 1 No właśnie. Każdy pyta, czy po takiej szkole, czy po takiej.. A dlaczego po prostu wcześniej nie myślałeś o innej szkole? Liczba postów: 21 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Wcześniej nie każdy pomyśli o innej szkole, bo po prostu nie każdy wie od razu co chce w życiu robić. Spokojnie. Liczba postów: 16 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 A kto powiedział w ogóle, że po zawodówce nie można iść do policji, czy do wojska? Liczba postów: 37 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 No właśnie. Nie ma co nikogo dyskwalifikować, ze względu na wykształcenie np. Polecamy Liczba postów: 42 Liczba wątków: 3 Dołączył: Reputacja: 0 Szansę masz, ale składaj papiery jak najszybciej. Możesz startować po każdej szkole, ale wykaż się Liczba postów: 56 Liczba wątków: 1 Dołączył: Reputacja: 0 Wykaż się to mało powiedziane. Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. To najważniejsze Liczba postów: 30 Liczba wątków: 6 Dołączył: Reputacja: 0 Podobno po iluś tam dniach organizm się przyzwyczaja więc warto ćwiczyć.
witam chcialam was dziewczyny zapytac : czy warto isc do szkoly policealnej na technika administracji ? odrazu mowie ze studia odpadaja ;] moze kiedys... ale teraz chcialabym isc do policealnej, sama nie wiem na jaki isc kierunek ale wydaje mi sie ze administracja jest wlasnie bardzo przydatna. duzo czytam na forum opinie itd ale wiekszosc ludzi odraza i uwaza ze najlepiej na studia bo po policealnej nic nie bd miala. a wy chodzicie do policealnej ? jesli tak ale na inny kierunek to piszcie czy wam sie podoba i czy łatwo w znalezieniu pracy czekam na odpowiedzi ) ja Podbijam bo tez mi się to teraz bqardzo przyda hallo hallo ! zadna z was nie chodzi do policealnej na ten kierunek ? ja chodziłam do policealnej administracja myślę ze warto, technika po ty sie ma a szkoła taka że w ogóle uczyć się nie trzeba potem zrobiłam licencjata z administracji ale nie mam pracy w zawodzie Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-12 09:59 przez julik66. ja zapisałam się po studiach po to żeby mieć zniżkę na ZTM, także nie pomogę. ;-) na chwilę obecną przy tak popularnych kierunkach ani szkoła policealna, ani studia nie dadzą Ci gwarancji podniesienia Twoich szans na znalezienie dobrej pracy. liczy się przede wszystkim praktyka w zawodzie i coś co wyróżnia Cię na tle innych pracowników, np. certyfikaty jężykowe lub inne umiejętności, skończone i przydatne kursy komputerowe. Nie żartuj sobie nawet z tym technikiem administracji, w większości konkursów wymagane jest wykształcenie wyższe. Chyba, że chcesz tam iść ze względu na rentę itp. Ja wybrałabym coś bardziej sprecyzowanego, np. technik farmacji, asystentka stomatologiczna lub archiwista. Ja byłam na techhnik administracji i szału ni chcesz wiedzieć coś więcej to napisz na PRIV Ja własnie za 3 tyg kończę Technika Administracji )) JEst super!! Szkoła policealna ok, ale nie ten kierunek!! Chyba, że tak o chcesz zrobić, bo pracy NA PEWNO nie znajdziesz!!! Opłacalne kierunki to: technik usług kosmetycznych, fryzjerskich, dietetyka, asystentka stomatologiczka(jak potem chce sie dalej rozwijać w tym kierunku), dekorator, gastronomicznych. takie nietypowe, a nie oklepane administracje, zarządzanie, BHP po którym gwarantuje Ci ze pracy NIE DOSTANIESZ! Po studiach w tym kierunku jest cięzko a co dopiero studium. o właśnie zgadzam się z katrtix ! w szkołach policealnych najlepiej znaleźć pracę jak się ukończyło jakąś fryzjerkę, kosmetyczkę, farmaceutkę, asystentkę farmacji itp. Ja kilka miesięcy temu zrezygnowałam z technika rachunkowości ponieważ nie dość że nie dałam rady objąć wszystkiego tego co facet mówił a wiadomo są to osoby bardzo dobrze wyszkolone i myślą że jak się już idzie na dany kierunek to już coś się wie. Ja nie miałam żadnej wiedzy na temat rachunkowości i po prostu nie dałam rady. Facet na lekcjach opowiadał tak jakbyśmy już wszystko wiedzieli i on tylko nam to powtarzał... A swoją drogą to dlaczego chcesz iść do szkoły policealnej a nie na studia ? studia dzienne są za darmo a za szkołę policealną od 2012 trzeba bulić 100zł za miesiąc albo za semestr. Z farmaceutą też ciężko dostać się na staż do apteki, trzeba mieć fuksa ale jak już się dostanie, to tylko się strasznie cieszyć;D Nie myślałaś o techniku archiwiście? W Polsce wciąż mamy mało archiwistów, bo kursy są bardzo drogie. ja policealną robię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ a oprócz tego studiuję Cytatasiunnkaa o właśnie zgadzam się z katrtix ! w szkołach policealnych najlepiej znaleźć pracę jak się ukończyło jakąś fryzjerkę, kosmetyczkę, farmaceutkę, asystentkę farmacji itp. Ja kilka miesięcy temu zrezygnowałam z technika rachunkowości ponieważ nie dość że nie dałam rady objąć wszystkiego tego co facet mówił a wiadomo są to osoby bardzo dobrze wyszkolone i myślą że jak się już idzie na dany kierunek to już coś się wie. Ja nie miałam żadnej wiedzy na temat rachunkowości i po prostu nie dałam rady. Facet na lekcjach opowiadał tak jakbyśmy już wszystko wiedzieli i on tylko nam to powtarzał... A swoją drogą to dlaczego chcesz iść do szkoły policealnej a nie na studia ? studia dzienne są za darmo a za szkołę policealną od 2012 trzeba bulić 100zł za miesiąc albo za semestr. niektóre szkoły policealne są darmowe, według mojej wiedzy nawet większośc Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-12 10:26 przez GaBrYsiAa1996. od września 2012 jak się idzie do pierwszej klasy to się płaci ci którzy są już w 2 idą dalej za się zmieniły bo za dużo osób przychodziło do szkół państwowych darmowych, większość po to żeby mieć między innymi jakieś ręty, rodzinne, alimenty itp. ja myślę, że fajne kierunki to te związane z informatyką albo z kosmetologią teraz w TEBie jest fajna promocja, ale kończy się w niedzielę - jak się zrekrutujesz do niedzieli to dostajesz tablet Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
#1 Witam wszystkich! Jestem nowy na forum. Samochody to moja pasja od dłuższego czas, jednak w sprawach mechaniki jestem zielony. Bardzo chciałbym zostać mechanikiem(szkoda że dotarło to do mnie dopiero po skończeniu Liceum). Jak się do tego zabrać od czego należy zaczynać, jak to było w waszych przypadkach? Dodam, że jestem bardzo zdeterminowany i to jest to co chce w życiu robić. Przyjemne z pożytecznym. Obecnie studiuje, ale nie jest to kierunek związany z mechanika. Może jakieś sugestie i rady od starszych kolegów? z góry dzięki i pozdrawiam #2 najlepiej zacząć od nauki w zawodówce #3 tylko, że na zawodówke jest już dużo za poźno. może kupic jakiś samochód i na nim sie uczyć? #4 no napewno podstaw sie nauczysz, ale dużo zależy od tego jakie auto kupisz bo niektore sa mniej a niektore wiecej skomplikowane. A o zawodówce wspomnialem bo to najlepsza droga do zostania dobrym mechanikiem; tam uczysz sie wszystkiego od podstaw. Kupując sobie samochod nie zostaniesz mechanikiem, bo to nie jest zabawa tylko ciężka i odpowiedzialna praca szczególnie jesli naprawiasz auto klienta który ci za to placi. Jeśli masz znajomego mechanika to poproś go żeby pozwolił ci pomagac mu na warsztacie; ważne żebys chociaz byl w takim miejscu i obserwowal, nauczysz sie podstaw, czyli konstrukcji i zasady dzialania pojazdow, no i może nawet tego gdzie uderzyc i jak uderzyc młotkiem bo to nie jest łatwe wbrew pozorom ;-) #5 dzieki za odp moze cienias na poczatek to dobre rozwiazanie? czy proponujesz cos innego? do tego ksiazka sam naprawiam cieniasa i jazda z tematem. #6 ale kup cc 900 bo 700 jest do d... i obejrzyj go czy nie jest za bardzo pordzewiały bo fiaty mają to do siebie że korodują tak jak z resztą fordy i ople starsze #7 cieniasy po 98 roku były ocynkowane ale może kupić lepiej seicento 900 ale nie wiem czy do tego jakiś interfejs kupisz...chyba że multimetr i oscyloskop no i od podstaw na piechotkę S-LINE #8 chlopie jak masz to we krwi to garnij sie do tego...ja chodzilem do samochodowki to nauczylem sie pic piwa i palic papierosow(w przenosi) moj ojciec byl anty nastawiony na to zebym byl mechanikiem, a teraz naprawiam jego auto. Do wszystkiego doszedlem sam uczylem sie od podstaw przeczytalem pare ksiazek potem pracowalem w Berlinie w serwisie mercedesa przez przypadek...teraz wybudowalem warsztat u siebie na poseji mam klientow zajmuje sie nietypowymi autami (audi W12 mercedesy AMG m-powery) robie automatyczne skrzynie biegow instaluje LPG a mam 24 lata i nikt nie wierzyl mi ze w tym wieku cos takiego mozna osiagac...potrzeba duzo samozaparcia i checi...zachecam bo to zawod z przyszlascia shrek Moderator Car Audio #9 no napewno podstaw sie nauczysz, ale dużo zależy od tego jakie auto kupisz bo niektore sa mniej a niektore wiecej skomplikowane. A o zawodówce wspomnialem bo to najlepsza droga do zostania dobrym mechanikiem; tam uczysz sie wszystkiego od podstaw. Kupując sobie samochod nie zostaniesz mechanikiem, bo to nie jest zabawa tylko ciężka i odpowiedzialna praca szczególnie jesli naprawiasz auto klienta który ci za to placi. Jeśli masz znajomego mechanika to poproś go żeby pozwolił ci pomagac mu na warsztacie; ważne żebys chociaz byl w takim miejscu i obserwowal, nauczysz sie podstaw, czyli konstrukcji i zasady dzialania pojazdow, no i może nawet tego gdzie uderzyc i jak uderzyc młotkiem bo to nie jest łatwe wbrew pozorom ;-) Arni i znów szacun dla Ciebie za mądre słowa. Kolego widzisz jest takie powiedzonko: „Przychodzi gościu do mechanika i mówi że coś mu autko nie chodzi jak powinno mechanik słucha patrzy po 5 minutach bierze młotek jebut w coś tam i auto tyka jak zegareczek klient pyta ile? 250,00 Za co ? za puknięcie młotkiem ? pyta klient ,za pukniecie 20,00 a 230,00 za to że wiedziałem gdzie puknąć.” I właśnie tą wiedzę zdobędziesz tylko w dobrej zawodówce lub pilnie obserwując dobrego mechanika. #10 No niestety za wiedzę się płaci #11 Podobno elktrycy mają takie powiedzenie ,,że masa to kasa,, #12 Podobno elktrycy mają takie powiedzenie ,,że masa to kasa,, mój starszy kolega elektryk z poprzedniej firmy miał raczej powiedzenie "dobry bajer, połowa roboty" a z kolei do kumpla mechanika przychodzi kiedyś klient i mówi - koła można napompować za darmo? a kumpel na to - powietrze jest za darmo a napompowanie 5 zł #13 Witam! Widzę, że wątek dalej jest aktywny, więc nie będę zakładał drugiego takiego samego. Jestem w podobnej sytuacji tylko, że ja nie studiuję i mam zamiar iść do szkoły kierunkowej, a na dodatek, niestety, nie za bardzo jestem zdolny - po prostu chcę być mechanikiem. Mam 24 lata i myślę iść do zawodówki dla dorosłych wieczorowej, przed tym zrobiłbym kurs 3miesięczny na mechanika (jakby ktoś pytał, to około 300 godzin, około 2000 złotych i indywidualny w cechu), a oprócz tego do zaocznej szkoły policealnej. Kurs chcę zrobić, ponieważ nie chcę iść zupełnie zielony na praktyki, bo mnie do miotły tylko będą dawać (jeślibym poszedł do zawodówki) lub, żeby było więcej praktyk (jeśli poszedłbym tylko do szkoły policealnej) Pytanie - iść, czy nie iść do zawodówki? Waham się, bo, z jednej strony, to ciężki i trudny zawód i im więcej praktyki, tym lepiej, ale, z drugiej strony, podleczyłem się trochę (schizofrenia) i myślę, że jestem gotów pójść do ludzi i do roboty, a głupio mi siedzieć na garnku u rodziców, a zasiłek z opieki (bo mam grupę inwalidzką) jest tak mały, że mało daje mamie i mało mi zostaje. Chciałbym coś zarabiać, nie tylko się uczyć. Czy po takim kursie nie przyjęli by mnie na staż chociaż? Poza tym obliczyłem, że stać by mnie było (z tych pieniędzy z opieki), oczywiście na raty, na kurs i szkołę policealną, a gdybym chciał iść do zawodówki, to mama by mi musiała dokładać do interesu 200 - 300 złotych miesięcznie. Trochę głupia sytuacja. Mam nadzieję , że ktoś mi doradzi. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam! #14 ... niestety, nie za bardzo jestem zdolny - po prostu chcę być mechanikiem. ... Zły TOK myślenia dzisiaj będąc mechanikiem musisz mieć wiedzę bardzo szeroką i być zdolnym. #15 to nie jest łatwy zawód i nie lekki, pasja do śrubek dużo pomaga #16 arni, nie mówię, że mnie to nie interesuje, bo dla kasy tam nie idę. U nas, na Podkarpaciu, są takie śmieszne oferty, jak taka z Rzeszowa, typu - "potrzebny mechanik samochodowy, wym. doświadczenie 5 lat, wynagrodzenie 1300 złotych (mam nadzieję, że netto ) Musiałbym wyjechać przynajmniej do większego miasta, gdzie stać by było potencjalnych pracodawców na zapłatę pracownikowi w wysokości 2000 - 2500, albo za granicę. A, gdyby tak pominąć ten wpis, że nie jestem zdolny, co byście radzili? Bo jeśli chodzi o to, czy spróbuję, to spróbuję na pewno. Najwyżej się nie uda. Chyba zauważę lub mój nauczyciel zauważy, że się nie nadaję, a wtedy poszukam gdzie indziej. Myślałem, jako o wariancie B, o obrabiarkach sterowanych numerycznie. Pozdrawiam! #17 Ja już starej daty jestem ale kiedyś w zawodówce i tak na miotle się latało i nie nauczyli wiele ,nie wiem jak teraz. Ale w dobie maluchów jak miałem praktyki w Polmozbycie to nic innego nie było do roboty. majster od gaźników zakrywał się kocem aby go nie podglądać. dzisiaj jest wiele łatwiej fora, internet, i dużo materiałów. Ja bym poszedł na Twoim miejscu tam gdzie najwięcej nauczą. #18 chyba że tak, jeśli się chce to można wszystko jeśli się nie ma zdolności to można dużo nadrobić doświadczeniem, raz zepsujesz drugi raz zepsujesz a za trzecim pomyślisz, chyba że robisz u prywaciarza to po prostu nie zarobisz #19 Ale musisz wiedzieć że mechanika dziś ma wiele wspólnego z elektroniką a to już nie jest łatwe. S-LINE #20 jezeli masz zamilowanie, checi, zdolnosci manualne, i troche oleju w glowie to dasz rade, ja ze szkoly procz dennego szlifowania mlotka z kawalka stali niestety nic nie wynioslem...jak masz mozliwosc nauki w jakims warsztacie przy dobrym specjaliscie to tylko pozazdroscic pozostaje...