Dzięki niemu regenerujemy nasz organizm, dostarczając przy tym tlenu do naszych komórek mózgowych. Regularne spacery dają nam solidne odprężenie. Zrób sobie wycieczkę. Innym, dobrym sposobem na to, jak spędzić czas wolny, jest weekendowy wypad w góry lub inne ulubione miejsce. Gobliny to magiczne małe zwierzęta o dziwnych i tajemniczych mocach. W tym artykule pokażemy, jak zrobić kapelusz elfa. Tym razem czapkę wykonamy z filcu, bardzo ciepłego materiału do noszenia na Boże Narodzenie. Czapka elfów jest bardzo typowa na Boże Narodzenie, Halloween lub karnawał. Kroki do naśladowania: 🎓 Przykładowe rozwiązanie:Kapelusz w tym czasie mógłby dalej upokarzać buty. Odpowiedź na zadanie z Słowa z uśmiechem 6. Nauka o języku i ortografia Witam, mógłby ktoś zrobić mi ten przykład i wytłumaczyć w nim co się dzieje bo nie rozumiem z opisu obok, zwłaszcza momentu "dodajemy i odejmujemy". Nie wiem gdzie w tym znika 2*5x Krok 1. Oblicz podstawową anatomię kapelusza we wzorze. na przykład weź naprawdę prosty kapelusz, gdzie nałóż 80 oczek, przer.na okrągło przez 70 okr., następnie zmniejsz 6 oczek co 2 okr., aż zostanie 14 oczek. Przeciągnij nitkę przez szwy i usuń igły, mocno narysuj. Cast on + 2 ściegi do szwu. Dzisiejszy telefon od pewnej Pani, przelał szalę goryczy więc postanowiłam podzielić się z Wami tym, co przeżywają wszystkie ośrodki a raczej osoby je Dzisiejszy telefon od pewnej Pani, przelał szalę goryczy więc postanowiłam podzielić się z Wami tym, co przeżywają wszystkie ośrodki a raczej osoby je prowadzące, w tym Arcybiskup Henryk Hoser – twarz i rzecznik Kościoła surowego - nie żyje. O jego śmierci poinformował ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński. A rcybiskup Henryk Hoser Innym rozwiązaniem może być przeniesienie kota (i jego ulubionych zabawek) na czas Twojego wyjazdu do rodziny lub znajomych – wówczas zyskujesz ten komfort, że nie przebywa on sam w pustym domu przez większość dnia. Musisz jednak mieć na uwadze, że może to być dla niego stresujące – nie dość, że znajdzie się w nieznanym mu W tym roku przeczytają więc państwo reportaż autorstwa dwóch Tomków, ludzi z Krakowskiego Towarzystwa Sonicznego – Tomka Folty i Tomka Lechowskiego (zapraszamy do lektury 16 listopada). Tomek F., bo tak podpisuję go w sprawozdaniach z KTS-u, nie był tylko na jednym „audioszole”, wszystkie pozostałe „zaliczył”. Aby mocno zmniejszyć czapkę, użyj ustawienia gorącej wody. Jeśli tylko trochę się skurczy, użyj ciepłej lub nawet zimnej wody. Upewnij się, że pralka ma delikatny cykl prania, aby nie dopuścić do zmatowienia czapki. Po cyklu prania kapelusz mógł już skurczyć się na tyle, aby wykonać zadanie. H7J6. Określenie czy dane zwierzę kopalne byłoby koszerne zależy od grupy, którą badamy. W przypadku ssaków, ryb i owadów, jest to kwestia tego, czy możemy określić obecność lub brak simanim. W biologii ewolucyjnej jest to równoznaczne z określeniem obecności lub braku poszczególnych cech. W niektórych przypadkach cechy te można zaobserwować bezpośrednio, w innych musimy użyć narzędzi rekonstrukcji filogenetycznej, by wiarygodnie określić ich obecność. Ptaki (i dinozaury) są bardziej skomplikowane; w tym przypadku będziemy musieli opierać się głównie na rekonstrukcjach ekologii i zachowania. Z konieczności, będziemy musieli w dużej mierze zignorować koncepcję mesory; te starożytne zwierzęta długo poprzedzają kogokolwiek, kto miałby tradycję ich jedzenia. RybySmakiPtaki, inne dinozaury, pterozauryInne kopalne kręgowceInsekty Ryby Jako pierwsze podejście, założymy, że jeśli dany rodzaj ryby jest koszerny dzisiaj, jego przodkowie byliby również koszerni. Możemy zatem zapytać: jaki jest zapis kopalny grup ryb koszernych? Lista dzisiejszych ryb koszernych i niekoszernych oraz grup taksonomicznych, do których należą, została opracowana kilkadziesiąt lat temu przez Jamesa W. Atza, kuratora ichtiologii z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej i jest szeroko rozpowszechniona w Internecie (np. Lista ta zawiera albo rodzinę taksonomiczną, do której należą ryby (np. rodzina Clupeida, śledzie), albo rodzaj (Coryphaena, ryby delfinowate), albo nawet nazwę gatunku (Dissostichus eleginoides – morlesz chilijski). Porównaliśmy listę Atza z tą w aktualnej bazie danych Fishbase (Froese i Pauly 2014), aby ustalić, czy nazwy rodzin wymienione przez Atza są nadal w użyciu i zaktualizowaliśmy je tam, gdzie było to stosowne. Dla jego rodzajów i gatunków, użyliśmy Fishbase do określenia, do jakiej rodziny należały. Rodziny te zostały następnie umieszczone w najnowszej klasyfikacji ryb opartej na metodach filogenetyki molekularnej (Betancur et al. 2013). Wreszcie, użyliśmy Paleobiology Database ( aby określić, czy rodziny te posiadają zapis kopalny. The Paleobiology Database jest wysiłkiem społeczności w celu stworzenia bazy danych o występowaniu organizmów kopalnych w czasie, przestrzeni i środowisku. Niemal wszystkie ryby koszerne należą do podklasy Neopterygii klasy Actinopterygii (ray finned bony fishes), a większość (ale nie wszystkie) są członkami infraklasy Teleostei (teleost fishes) w ramach Neopterygii, najbardziej powszechnej współczesnej grupy ryb. Główne wyjątki to płetwale, które są przypisane do Infraklasy Holostei i kontrowersyjne jesiotry, które są członkami aktynopterygijskiej podklasy Chondrostei. Przynależność do teleostów nie czyni ryby koszerną, gdyż sum (Order Siluriformes) i węgorz (Order Anguilliformes) są niekoszerne. Nawet jeden rząd może zawierać zarówno ryby koszerne jak i niekoszerne. Na przykład, rząd Perciformes zawiera zarówno okonie (koszerne) jak i skulpiny (niekoszerne). Klasyfikacja sama w sobie jest więc niewiarygodnym przewodnikiem do koszerności. Figura 1 pokazuje znany zakres czasowy rodzin, których członkowie dzisiaj są uważani za koszernych i które występują w zapisie kopalnym. Zakres ten sięga od dnia dzisiejszego do najstarszego kopalnego wystąpienia tej rodziny. Z czterdziestu czterech rodzin, których skamieniałości zostały odnalezione, tylko 14 sięga aż do kredy, cztery do jury, a tylko jedna, bowfins (Rodzina Amiidae) aż do triasu. Fig. 1 Kamienny zapis grup ryb, których żyjący członkowie uznawani są za koszerne Lista ta, oczywiście, obejmuje tylko rodziny ryb występujące dziś w wodzie. W przypadku kopalnych członków tych żyjących rodzin i wymarłych grup ryb, spostrzegawczy Żyd zażądałby fizycznego wykazania, że miały one płetwy i odpowiednie rodzaje łusek. Podobnie jak większość innych organizmów, ryby mają małe prawdopodobieństwo pozostawienia po sobie zapisu kopalnego. Liczne procesy biologiczne, chemiczne i fizyczne zachodzące po śmierci, znane pod wspólną nazwą procesów taphonomicznych, szybko rozkładają tkanki miękkie, rozrzucają łuski i kości, a w końcu niszczą nawet tkanki twarde. Na szczęście istnieją miejsca, które pozwalają na wyjątkowe zachowanie, w tym kompletnych ryb. Paleontolodzy określają te złoża skamieniałości mianem lagerstätten. Jednym z najbardziej znanych lagerstätte jest formacja Green River z Kolorado, Wyoming i Utah (Grande 2013). Skamieniałości te występują w drobnoziarnistych i cienko uwarstwionych osadach, które zostały zdeponowane w dużych jeziorach w okresie eocenu, około 55 milionów lat temu. Ryby zachowane w tych osadach są często zachowane w całości, łącznie z płetwami i łuskami (ryc. 2a), i kwalifikowałyby się jako koszerne. Należy zauważyć, że na wielu stanowiskach kopalnych zachowały się również izolowane łuski (ryc. 2b). Fig. 2 Ryba perciform Cockerellites liops, z Fossil Butte Member formacji Green River (eocen). a Okaz z dobrze zachowanymi łuskami. b Zbliżenie niektórych izolowanych łusek z tego samego gatunku. From Grande (2013); used with permission Sięgając znacznie dalej wstecz, zwierzęta, które nazwalibyśmy „rybami”, po raz pierwszy pojawiły się w kambrze, około 520 milionów lat temu (Long 2011; Erwin i Valentine 2013). Tym wczesnym kręgowcom nie tylko brakowało płetw i łusek, ale nie miały też szczęk. Późniejsze egzemplarze tych ryb były pokryte kośćmi, często tworzącymi misterny pancerz. Najstarsze kostne ryby promieniopłetwe (Actinopterygii) występują w późnym sylurze, ok. 420 mln lat temu, ale są niekompletne (Long 2011). Spektakularne przykłady kompletnego zachowania znane są z dewonu, które pokazują, że ryby te miały płetwy i łuski ganoidalne. Ryby, które możemy definitywnie rozpoznać jako teleosty, pojawiają się po raz pierwszy we wczesnej jurze, ale również mają łuski ganoidalne (Long 2011; Friedman 2015). Najwcześniejsze ryby teleostów z łuskami cykloidalnymi, a więc prawdopodobnie koszerne, są znajdowane na całym świecie później w Jurze; należą one do wymarłych grup (Arratia et al. 2004; Barthel et al. 1990; Chellouche et al. 2012). Smaki Prawa kaszrutu zabraniają wszelkich ssaków, które nie mają zarówno kopyt parzystokopytnych, jak i nie żują pałek. Kopyta parzystokopytne, w sensie anatomicznym, odnoszą się do zwierząt, które wykazują symetrię stóp parzystokopytnych, gdzie palce stopy są ułożone symetrycznie w poprzek osi pomiędzy trzecim i czwartym palcem, i chodzą na kopytach na ostatnim paliczku palca (na czubkach palców), postawa znana jako unguligrade (ryc. 3, 4). Z kolei u wielbłądów, mimo że są parzystokopytne, nie uważa się, że mają „prawdziwe kopyta”; chodzą one na szerokiej elastycznej poduszce pod środkowymi palcami, z dwoma paznokciami u nóg rozstawionymi z przodu (Klingel 1990; ryc. 3c, 4c). Ich postawa stóp jest digigrade. Fig. 3 Cloven hooves. a Cloven hooves of the wild Barbary Sheep. Zdjęcie REP, okaz wystawiony w Field Museum. b Tylne nogi wymarłego przeżuwacza Hypertragulus calcaratus pokazujące postawę unguligrade, gdzie ciężar ciała spoczywa na ostatnim paliczku palca. To jest z White River Badlands, South Dakota, Eocene-Oligocene w wieku. Oryginalny obraz w domenie publicznej, c Stopa współczesnego wielbłąda. Fot. REP, okaz na wystawie w Field Museum Fig. 4 Przednie stopy artiodaktyli. a świnia, b jeleń, c wielbłąd, wykazują symetrię paraksoniczną charakterystyczną dla parzystokopytnych, gdzie palce są symetryczne w płaszczyźnie pomiędzy palcami 3 i 4. Świnie i jelenie wykazują „prawdziwe kopyta parzystokopytne”, podczas gdy wielbłądy chodzą na kopytach i nie wykazują prawdziwych kopyt parzystokopytnych. Oryginalny obraz public domain, z Flower, 1885, An Introduction to the Osteology of the Mammalia Cud-chewing, lub żucie, jest systemem fermentacji pokarmów roślinnych w przedniej części żołądka, który jest podzielony na kilka komór. Jedzenie jest żuć, połknąć, fermentacji, a następnie regurgitated i żuć na drobniejsze cząstki, przechodząc do następnej komory. W procesie fermentacji bakterie żyjące w komorze rozkładają celulozę, której ssaki nie są w stanie normalnie strawić. Współczesne wielbłądy i lamy żują paszę, choć ich układ pokarmowy różni się od układu przeżuwaczy (przeżuwacze mają cztery komory trawienne jako część kompleksu żołądkowego, wielbłądy mają trzy). Stosowanie tych rygorów do współczesnych zwierząt jest dość proste, ponieważ te dwie cechy są ograniczone tylko do członków kladu Ruminantia, który jest podgrupą ssaków kopytnych o parzystych palcach, która obejmuje bydło, kozy, owce, antylopy, jelenie, pronghorn, jelenie mysie, żyrafy (Zivotofsky 2000) i okapi (klad jest grupą taksonomiczną, której członkowie mają wspólnego przodka; W tym przypadku nie ma ona formalnie powiązanego poziomu linneańskiego, takiego jak rodzina czy rząd). Wielbłądy i ich krewni należą do innego kladu, Tylopoda. Określenie, czy starożytny ssak miał kopyta parzystokopytne, może być wykonane bezpośrednio przy użyciu skamieniałości kończyn, poprzez sprawdzenie symetrii stopy, aby upewnić się, że przechodzi ona między palcami 3 i 4, oraz kształtu ostatniego paliczka palca, który powinien być szeroki i płaski, a nie spiczasty lub zakrzywiony (ryc. 3, 4). Określenie, czy zwierzę przeżuwa pałeczkę jest znacznie trudniejsze. Ponieważ zęby są tym, czego używa się do żucia i są one zdecydowanie najczęstszymi szczątkami ssaków, byłyby one logicznym miejscem do określenia na podstawie skamieniałości, czy zwierzę żuło pałeczkę, czy nie. Niestety, nie ma dostrzegalnych różnic między zębami parzystokopytnych żujących i nie żujących. Po pierwsze, można by pomyśleć, że regurgitacja tak dużej ilości materiału z powrotem do jamy ustnej może powodować nadmiar kwasu żołądkowego w jamie ustnej i rozpoznawalne uszkodzenia zębów; jednak część ewolucji przeżuwania (przeżuwanie pałek i wielokomorowe żołądki) obejmowała system mechanizmów redukujących kwas. Przeżuta i strawiona masa roślinna jest zwracana do jamy ustnej, gdzie ślina ma wysoką koncentrację wodorowęglanów, które działają jak bufor dla kwasu żołądkowego, który dostaje się do jamy ustnej wraz z kiszką (McDougall 1948). To zmniejsza częstość występowania zużycia kwasu na zęby. Inną opcją jest testowanie kopalnych zębów na stosunek stabilnych izotopów obecnych dla danego elementu, takich jak stosunek węgla C12 do C13. Stosunki te są zmieniane poprzez przechodzenie przez komórki żywych organizmów, proces zwany frakcjonowaniem. Różne rodzaje roślin mają różne proporcje C12 do C13, a proporcje te można zaobserwować w zębach zwierząt, które je jedzą. Oznacza to, że patrząc na proporcje C12 do C13 w kopalnych zębach, możemy stwierdzić, jakimi roślinami żywił się dany roślinożerca (Cerling i Harris, 1999). Ten rodzaj analizy jest szeroko stosowany w paleontologii, by lepiej zrozumieć ssaki i to, co jadły w różnych czasach. Istnieją wyraźne różnice w trawieniu przeżuwaczy w porównaniu z innymi ssakami, ponieważ nie tylko trawią one materię roślinną, ale także bakterie, które żyją w jelitach i trawią celulozę. Nie jest jeszcze technicznie możliwe określenie, czy wymarłe zwierzę przeżuwało pałeczkę na podstawie analizy stabilnych izotopów, choć podejście to może kiedyś okazać się przydatne w określeniu, czy dana skamielina wskazuje na trawienie przeżuwaczy. Najlepsze dostępne podejście do identyfikacji wymarłych zwierząt koszernych nazywane jest „ekstantnym nawiasem filogenetycznym” (Witmer 1995). Metoda ta opiera się na naszej zdolności do wykorzystania historii ewolucyjnej danej grupy do przewidywania cech wymarłego członka, biorąc pod uwagę to, co wiemy o jego żyjących krewnych. Związki parzystokopytnych między sobą podsumowuje filogeneza na ryc. 5 (podsumowanie naszej wiedzy o wzajemnych powiązaniach grup organizmów. Wiemy, że wszystkie żyjące przeżuwacze żują paszę, a spośród wszystkich innych parzystokopytnych robią to tylko wielbłądy. Skamieniałe zwierzę w pozycji A można z całą pewnością zaliczyć do przeżuwaczy na podstawie innych cech diagnostycznych, takich jak posiadanie dwóch zrośniętych kości w kostce (navicular i cuboid). Na tej podstawie możemy wnioskować, że kopalne zwierzę A powinno posiadać wszystkie inne cechy wspólne dla wszystkich przeżuwaczy, których nie można bezpośrednio zaobserwować w skamielinie, takie jak przeżuwanie. W przeciwieństwie do tego, kopalne zwierzę w pozycji B znajduje się poza częścią drzewa zawierającą współczesne przeżuwacze i dlatego nie jest otoczone przez żyjących przedstawicieli, których cechy znamy; w rezultacie nie możemy użyć tej metody do przewidzenia jego cech. Lądowe parzystokopytne, większy klad zawierający przeżuwacze, znane są w zapisie kopalnym tylko z najwcześniejszego eocenu, a same Ruminantia pojawiają się po raz pierwszy w późnym eocenie (ryc. 3b). Ruminantia występują w Eurazji, Afryce i Ameryce Północnej, a na pozostałe kontynenty zostały introdukowane. Ameryka Południowa miała swoje własne rodzime ssaki kopytne, z których wszystkie obecnie wymarły i żaden nie miał parzystokopytnej symetrii stóp (Buckley 2015). Początek migracji gatunków północnoamerykańskich, Wielka Amerykańska Wymiana Biotyczna (Marshall et al. 1982), przyniósł do Ameryki Południowej jelenie, które byłyby pierwszym koszernym gatunkiem ssaków na tym kontynencie. Ryc. 5 Uproszczona filogeneza parzystokopytnych, pokazująca pozycje dwóch skamieniałości, a i b. a mieści się w istniejącym przedziale filogenetycznym dla Ruminantia i można się spodziewać, że posiada cechy wspólne dla wszystkich żyjących przeżuwaczy, takie jak przeżuwanie kupy. b mieści się poza tą grupą i nie możemy wnioskować, że posiadał wszystkie cechy wspólne dla żyjących przeżuwaczy. Phylogeny follows Price et al. (2005) Interestingly, although modern camels are expressly forbidden in the Torah, the oldest camelids in the fossil record are actually unguligrade. Problemem dla starożytnych wielbłądów jest dokładnie taka sama sytuacja jak w przypadku skamieliny w pozycji B na Rys. 5 – mamy stosunkowo niewiele żyjących wielbłądów, a większość kopalnych wielbłądów nie należy do grupy, która zawiera współczesne wielbłądy. Chociaż współczesne wielbłądy żują paszę, nie możemy bezpiecznie założyć, że starożytne wielbłądy miałyby tę samą umiejętność. Tak więc, chociaż jest to możliwe, że niektóre z najwcześniejszych wielbłądów w zapisie kopalnym mogły być uznane za koszerne, jeśli już przeżuwały pałeczkę, jest to niepewne. Ptaki, inne dinozaury, pterozaury Ptaki stanowią niezwykły zestaw trudności. W przeciwieństwie do ryb i ssaków, nie ma wyraźnych symanimów do szukania. W maksymalnie permisywnym scenariuszu, moglibyśmy przyjąć stanowisko, że 24 rodzaje ptaków konkretnie zakazanych są jedynymi zakazanymi ptakami, a zatem wszystkie wymarłe ptaki (szczególnie przed powstaniem któregokolwiek z wymarłych ptaków) byłyby koszerne. Odmianą tego byłoby również wykluczenie wymarłych członków zakazanych grup wymarłych. W tym celu możemy zbadać relacje niemal wszystkich 10 000 żyjących gatunków ptaków, które zostały szczegółowo opracowane (Jetz et al. 2012; Jarvis et al. 2014). Wiele ptaków ery kenozoicznej można zidentyfikować do konkretnej gałęzi tego drzewa, do której należą, w tym wczesnych przedstawicieli ptactwa i ptactwa wodnego. Pozostawia to jednak otwarte pytanie, jak szeroko obejmujemy pojęcie „ptak”. Czy ograniczamy to pojęcie tylko do grupy koronnej, czyli grupy składającej się z wszystkich żyjących i wymarłych potomków najnowszego wspólnego przodka wszystkich żyjących ptaków? Czy chcemy wykluczyć niektórych lub wszystkich członków grupy macierzystej: to znaczy gatunki linii pobocznych w stosunku do istniejącej grupy ptaków, ale bliższych ptakom niż ich najbliższym żyjącym krewnym (krokodylom)? Jeśli włączymy członków pnia, jak daleko w dół drzewa genealogicznego się posuniemy (Rys. 6)? Podczas gdy istnieją pewne gałęzie pnia, które bezsprzecznie zostałyby uznane za „ptaki”, gdyby przetrwały, staje się to bardziej problematyczne w dalszej części drzewa. A wszystko to komplikuje fakt, że przepisy dietetyczne zaliczają nietoperze (jako zakazane) do ptaków, mimo że biologicznie są one ssakami. Dietetyczna kategoria „ptaka” jest więc skomplikowana: nie opiera się po prostu na zdolności do latania lub nie (strusie są zaliczane do „ptaków”), ale też nie odwzorowuje się ściśle według współczesnej nomenklatury biologicznej. Ryc. 6 Uproszczona filogeneza ptaków i ich wymarłych krewnych (formy wymarłe zaznaczone sztyletem). Aves reprezentuje grupę istniejących ptaków, ich najnowszego wspólnego przodka i wszystkich potomków tego przodka: grupę koronną. Wszystkie grupy, które mają nowszego wspólnego przodka z Aves niż z ich najbliższymi żyjącymi krewnymi (Crocodylia) są częścią trzonu. Niektórzy członkowie tej grupy mają większość, ale nie wszystkie cechy współczesnych ptaków: Ichthyornis zachowuje zęby, ale poza tym ma stosunkowo nowoczesną anatomię. Ale bardziej odległe grupy mają proporcjonalnie mniej cech współczesnych ptaków. Sylwetki z od autorów: Andrew Farke, FunkMonk, Scot Hartman, Lukasiniho, Matt Martyniuk, Steve Traver i Emily Willoughby. Silhouettes not to scale An alternative approach is to assess the ecology and anatomy of extinct taxa (either within the crown or within the stem), and regard those that share the traits of forbidden birds today as being considered forbidden. Podobnie jak w przypadku ssaków, możemy zidentyfikować pozycję ewolucyjną ptaków kopalnych z ich obecnymi krewnymi i określić ich zwyczaje życiowe i anatomię tkanek miękkich na podstawie zachowanych cech anatomicznych. Rabbińskie dyskusje w Misznie, części Talmudu, która skupia się na szczegółach żydowskiego prawa i przestrzegania, dostarczają pewnych wskazówek. W szczególności, traktat (podrozdział Miszny), który zajmuje się jedzeniem mięsa to Hullin (lub Chullin). Zivotovksy (2014) niedawno podsumował dyskusje w Chullinie i powiązanej literaturze rabinicznej dotyczące kaszrutu ptaków. Zgodnie z jego podsumowaniem, ptak nie jest koszerny, jeśli jest dores (drapieżnikiem), ale rozgraniczenie tego, co czyni drapieżnikiem samo w sobie było przedmiotem debaty. Wśród alternatywnych definicji dores wymienia się ptaka, który albo (1) chwyta jedzenie szponami i podnosi je z ziemi do ust; (2) przytrzymuje ofiarę szponami i łamie ją na mniejsze kawałki, aby ją zjeść; (3) uderza swoją ofiarę i żywi się nią, gdy jest jeszcze żywa (z zastrzeżeniem, że „ofiara” w tym kontekście wyklucza robaki i owady; w przeciwnym razie kurczaki byłyby treif); lub (4) wbija pazury w ofiarę na śmierć lub zjada ją (to ostatnie jest bez znaczenia, ponieważ żaden znany ptak nie angażuje się w takie zachowanie). Te specyficzne zestawy zachowań nie są bezpośrednio obserwowalne w formach kopalnych, więc użyjemy bardziej uogólnionej koncepcji dores: ptak, który żywi się mięsem innych kręgowców. Jako takie, kopalne ptaki takie jak Teratornithidae (niedawno wymarłe padlinożerne lub drapieżne, powierzchownie podobne do sępów ptaki o czasami ogromnych rozmiarach), Pelagornithidae (rybożerne ptaki ery kenozoicznej, z których największe rywalizowały z największymi teratornithidae jako największe latające ptaki w historii Ziemi), i Phorusrhacidae (drapieżne „ptaki terroru”, niektóre z nich latające, ale największe z nich do 3 m wysokości i bez lotu) byłyby zakazane. Once considered predatory, the Gastornithidae (Paleocene Gastornis of Europe and Eocene Diatryma of North America) are now interpreted as likely herbivores (Mustoe et al. 2012). Jednak te duże (2 m wysokości) bezlotne ptaki byłyby prawdopodobnie zakazane, biorąc pod uwagę, że inne bezlotne ptaki (struś) i duże długonogie ptaki lotne, które jednak spędzają znaczną ilość czasu chodząc, a nie latając (biustardy, bociany, czaple) są specjalnie wykluczone. Miszna dalej stwierdza, że ptak jest koszerny, jeśli ma żołądek z wyściółką, która może być obrana, żniwo i „dodatkowy” palec (Zivotovksy 2014). Żołądek (ventriculus) jest cechą wspólną dla wszystkich wymarłych ptaków, a nawet dla ich najbliższych żyjących krewnych – krokodyli. Na podstawie ich pozycji filogenetycznej można więc wnioskować, że obie grupy odziedziczyły tę cechę po wspólnym przodku i przekazały ją w obu liniach. To wnioskowanie jest niezależnie wspierane przez bezpośrednie dowody kopalne gastrolitów (kamieni żołądkowych) u różnych wymarłych członków linii prowadzącej do ptaków: wymarłych grup ptaków i innych dinozaurów. Tak więc domyślnie zakładamy, że każdy wymarły ptak lub inny archozaur (ptaki, dinozaury, krokodyle i pterozaury) posiadał ventriculus bez pozytywnych dowodów na to, że został on utracony. To, czy dałoby się go obrać, zależałoby od bezpośredniej obserwacji. Zbiornik (ingluvies) jest strukturą bardziej problematyczną. Jest to rozszerzenie przełyku używane do przechowywania żywności przed trawieniem. Jest dość duży i muskularny u ptaków żywiących się nasionami, mniejszy u ptaków innych diet (takich jak gęsi i łabędzie), i prawie nieobecny u sów. Obecność ingluwiów jest bardzo trudna do wykrycia w typowych skamieniałościach. Wnioskuje się o niej u wymarłych kredowych ptaków ziarnożernych Sapeornis i Hongshanornis (Zheng et al. 2011) oraz rybożernych Confuciusornis (Dalsätt et al. 2006) i Yanornis (Zheng et al. 2014) dzięki masie nasion i/lub rybich ości i łusek (odpowiednio) obecnych w odpowiednim rejonie ich kopalnych okazów. Brak takich mas u innych okazów kopalnych nie świadczy o braku zbioru; może po prostu wskazywać, że zwierzę nie żywiło się ostatnio w chwili śmierci lub że masa nie zachowała się. „Dodatkowy palec u nogi” nie jest w rzeczywistości dodatkowy: to po prostu pedałowa cyfra I, hallux, bardziej nam znana jako duży palec u ludzi lub rogacz tylnej łapy niektórych psów. Typowa interpretacja tego, co oznacza „dodatkowy” palec, jest taka, że ptak wykazuje stan anizodaktylowy: haluksy skierowane są do tyłu, podczas gdy palce II-IV skierowane są do przodu (ryc. 7a). Stan anizodaktylowy daje ptakom z tą cechą przeciwstawny haluks przydatny do grzęźnięcia (Francisco Botelho et al. 2015). Najstarsze ptaki (takie jak jurajski Archaeopteryx) nie posiadają w pełni opozycyjnego haluksa (Middleton 2001; Mayr et al. 2007), natomiast wiele ptaków z kredy wykazuje stan, w którym haluks jest częściowo opozycyjny, a nie skierowany całkowicie do tyłu. Biorąc pod uwagę, że u takich ptaków haluks nie byłby zorientowany wraz z pozostałymi palcami, można by go zakwalifikować jako „dodatkowy”, nawet jeśli reprezentuje on stan nie występujący u żadnego żyjącego gatunku ptaka. Inne ptaki z kredy mają w pełni przeciwstawne halluksy (ryc. 7b). Ryc. 7 Nowoczesne i kopalne stopy ptaków. A. Cejloński ptak dżungarski (Gallus lafayetti) pokazujący skierowany do tyłu „dodatkowy palec” lub haluks (cyfra 1; strzałka). Fotografia autorstwa REP, okaz wystawiony w Field Museum. B. Stopa anizodaktyla u kredy – ptaka z rodziny łodygowców Confuciusornis. Fotografia autorstwa TRH. Zwróć uwagę na skierowany do tyłu halluks służący do grzęźnięcia (strzałka) W związku z tym, stosując podejście oparte na cechach przedstawionych powyżej, moglibyśmy zaakceptować jako koszerne wiele gatunków ptaków z okresu kredy, ale wykluczyć rybożerne, takie jak Ichthyornis, hesperornityny, longipterygidy, confuciusornithidy i Jeholornis. Inne prymitywne ptaki z kredy (wspomniane Sapeornis i Hongshanornis) mogą być koszerne, jeśli pominiemy fakt, że mają zęby! Ale gdzie zaczyna się ptasiarskość? Ptaki są po prostu jedną z gałęzi bardziej inkluzywnej grupy Dinosauria (Brett-Surman i in. 2012) i nie ma jednego punktu na drodze gradacji od wyraźnie nieptasich dinozaurów teropodów (vel „nie-ptasich dinozaurów”) do zdecydowanych ptaków (ryc. 6). W istocie jest to jedno z najpełniej poznanych przejść w historii kręgowców (Brusatte i in. 2014), tak że prymitywne ptaki (lub proto-ptaki) takie jak Archaeopteryx i prymitywni członkowie blisko spokrewnionych grup, jak dromaeosaurids (Microraptor) i troodontids (Anchiornis) są niemal identyczne (ryc. 8). Te dwunożne pierzaste dinozaury (Rauhut i in. 2012) niemal na pewno podpadałyby pod kategorię „ptak” w lewitycznym podziale świata żywego na zwierzęta czworonożne, ptaki, pełzające i morskie. Większość z nich można łatwo określić jako niekoszerne, ponieważ były drapieżnikami; nawet te, które wyewoluowały z diety roślinożernej (Zanno i Makovicky 2011; Novas i in. 2015) pozbawione są przeciwstawnych halluksów; a ponadto podpadałyby pod ten sam aspekt co strusie i biustardy jako niezdolne do lotu lub rzadko z niego korzystające. Fig. 8 Dromaeosaurid dinosaur Microraptor z kredy Chin. Photograph by TRH Inne dwie główne gałęzie Dinosauria to roślinożerne Sauropodomorpha i Ornithischia (ryc. 6). Współczesne rekonstrukcje pokazują, że miały one wyprostowane kończyny: w żaden sposób nie można powiedzieć, że „pełzały (lub roiły się) po ziemi”. Stąd nie można ich zaliczyć do kategorii pełzających rzeczy ze współczesnymi gadami. Przodkowie wszystkich grup dinozaurów byli dwunożni. Wiadomo, że przynajmniej niektóre małe dwunożne ornitischia posiadały puszyste pokrycie ciała (Zheng i in. 2009; Godefroit i in. 2014). Nawet gdybyśmy zaliczyli je do ptaków, to i tak brakowało im przeciwstawnych halluksów. Dlatego nie widzimy, by jakikolwiek dinozaur nie-azjatycki mógł być uznany za koszerny. Tyle jeśli chodzi o „Bronto-burgery” Freda Flintstone’a (gdyby Fred zachowywał koszerność)! Co z Pterosauria? Byli to latający krewni dinozaurów (Witton 2013). Choć ani ptaki, ani żaden inny dinozaur w sensie biologicznym, z pewnością zaliczałyby się do „ptasiej” kategorii żywieniowej, podobnie jak nietoperze. I, podobnie jak nietoperze, ich posiadanie raczej błoniastych niż pierzastych skrzydeł, futrzanego upierzenia i (dla wielu gatunków przynajmniej) rybiej lub mięsnej diety, wydawałoby się wystarczające, by umieścić je wśród zakazanych pokarmów. Inne kopalne kręgowce Istnieje ogromna różnorodność dodatkowych grup kopalnych kręgowców, w tym: (1) krokodyle i ich wymarli krewni pseudosuchowie; (2) gady morskie, takie jak plezjozaury, ichtiozaury, placodonty i tym podobne; (3) lepidozaury (węże, jaszczurki, mosasaury, tuatary i ich wymarli krewni); (4) inne kopalne gady; (5) wymarli przodkowie synapsydów i krewni ssaków; oraz (6) zwierzęta należące do klasy płazów, takie jak lepospondyle, temnospondyle i seymouriamorfy (Benton 2014). Żadne z nich nie byłoby koszerne, zgodnie z Kpł 11:29:30. Insekty Chociaż wszystkie inne owady są zakazane, Tora wyraźnie zezwala na wszystkie pasikoniki, szarańczę i ewentualnie świerszcze (niektóre tłumaczenia się nie zgadzają; Regenstein pers. com). Podaje ona również zdecydowany simanim: obecność skaczących tylnych odnóży, które definiują klasę owadów Orthoptera (Song et al. 2015). Wbrew obiegowej opinii, owady, w tym ortoptera, mają doskonały zapis kopalny (Grimaldi i Engel 2005). Piękne przykłady kopalnych świerszczy znane są z tych samych łupków Green River Shale, które dostarczają dobrze zachowanych kopalnych ryb (Fig. 2). Formacja Santana z kredy Brazylii ma doskonale zachowane kopalne krewniaki pasikoników (ryc. 9). Ogólnie rzecz biorąc, najstarszy znany definitywny ortopteran ma 300 milionów lat (późny karbon) (Song et al. 2015). Fig. 9 Fossil Orthoptera. Po lewej świerszcz z eoceńskiej formacji Green River, Kolorado. Po prawej Elcanid z dolnokredowej formacji Crato w Brazylii Najstarsze znane skamieniałości są jednak prawie na pewno młodsze niż faktyczne pierwsze pojawienie się danej grupy. Z powodu kaprysów skamieniałości, miliony lat mogą oddzielać pochodzenie grupy od jej pierwszego zachowania w zapisie kopalnym. Do niedawna było to wszystko, co można było powiedzieć o czasie powstania na podstawie skamieniałości. W ostatniej dekadzie nastąpił jednak ogromny postęp w naszych możliwościach szacowania czasu dywergencji, czyli czasu oddzielenia się danej grupy od jej najbliższych krewnych. Postęp ten wynika z połączenia nowych, szybkich metod określania sekwencji w jądrowym, mitochondrialnym i rybosomalnym DNA; rozwoju wysoce zaawansowanych i komputerowo intensywnych metod konstruowania filogenez na podstawie tych danych; oraz zdolności do kalibrowania wzorców rozgałęzień w tych filogenezach z zapisem kopalnym w celu uzyskania coraz bardziej wiarygodnych oszacowań czasów dywergencji (Wilke i in. 2009). Takie podejście do szacowania czasów dywergencji zostało ostatnio zastosowane przez Song et al. (2015) do ewolucji Orthoptera. Wykorzystując kombinację genów mitochondrialnych i jądrowych, stworzyli oni szczegółowe drzewo filogenetyczne dla niemal całej grupy. Następnie skalibrowali to drzewo z dziewięcioma dobrze datowanymi wystąpieniami kopalnymi. Wyniki wskazują na pochodzenie Orthoptera z karbonu, około 316 milionów lat temu, około 15 milionów lat starsze niż najstarsza skamieniałość. Spośród grup, które można uznać za koszerne, ortoptera sięgają więc najdalej w przeszłość. Jeszcze kilka dekad temu kapelusze były najnormalniejszym w świecie elementem męskiego stroju. Później niestety zostały odrzucone i zamienione na wygodniejsze ale mniej atrakcyjne czapki. Obecnie moda na kapelusze powoli wraca. I świetnie, bo są one bardzo męskie. Jednak wiedza o tym jak je nosić gdzieś nam uleciała. Przypomnijmy więc zasady noszenia i zdejmowania kapeluszy, a przy okazji spróbujmy je dostosować do dzisiejszych czasów. Kapelusz wyróżnia Jeśli ktoś już decyduje się na noszenie kapeluszy, jest z pewnością świadomym modowo i pewnym siebie mężczyzną. Osoby, które chcą zginąć w tłumie nie będą sięgały po tak wyróżniający element garderoby. Niestety wielu miłośników klasycznych nakryć głowy traktuje kapelusze jak jakiś manifest i mają nieodpartą potrzebę obnoszenia się z nim w każdej możliwej okazji. Wówczas mamy sposobność zobaczyć takich delikwentów na przykład w telewizji, udzielających wywiadów w studio, uparcie trzymających swoją fedorę na głowie. Co prawda, oglądając amerykańskie filmy zauważymy, że mężczyźni nieraz nosili kapelusze na głowach w pomieszczeniach (w barach, teatrach czy nawet w senacie). Faktycznie tak bywało, jednak to o niczym nie świadczy! No dobrze, świadczy, ale tylko o złych manierach samych Amerykanów. Byli za to mocno krytykowani przez bardziej obytych z etykietą gentlemanów i damy z innych stron świata. „Och nie! Ci panowie weszli do mojego domu w kapeluszach na głowach!!!” Uproszczenie zasad Powszechnie przyjęte (już od XIX wieku) reguły noszenia kapeluszy można na początek sprowadzić do jednego bazowego zdania: na dworze kapelusz na głowie, a w pomieszczeniach w ręku. W wielu wypadkach to stwierdzenie jest poprawne, ale nosząc kapelusz na co dzień szybko zauważymy, że to nie wystarcza. Zwłaszcza w różnych rodzajach pomieszczeń sprawa się komplikuje. Zatem, jeśli zależy Ci na konkretnych informacjach, czytaj dalej. Kapelusz na ulicy Przeważnie zgadzano się co do jednej rzeczy: mężczyzna na dworze powinien mieć na głowie kapelusz. Brak nakrycia głowy był dobrym powodem do niewybrednych komentarzy i żartów. Spójrzcie choćby na poniższe zdjęcie. Jeszcze w początkach XX wieku, nie do pomyślenia było, by dorosły mężczyzna chodził z gołą głową. Rok 1913, USA. Dzisiaj to wygląda zgoła inaczej i mężczyźni lubią prezentować swoje fryzury na ulicach. Nikt natomiast nie będzie krytykował braku kapelusza czy czapki. Niemniej jeśli już nosimy kapelusz, na ulicy pozostaje on nietknięty aż do momentu wejścia do jakiegoś pomieszczenia lub spotkania znajomego. > Powitania Kiedyś mawiano, że mężczyzna powinien nosić kapelusz choćby po to, żeby móc nim pozdrowić napotkane osoby. Faktycznie pozdrowienie odbywa się właśnie przy pomocy tego nakrycia głowy. Kapelusz lekko unosimy do góry przy powitaniach zwykłych znajomych. Natomiast witając się z kobietą, kimś starszym lub wyższym w hierarchii, albo będąc przedstawianym jakiejś osobie kapelusz należy unieść na kilka centymetrów nad głowę. By okazać więcej szacunku powinno się go nawet zdjąć na chwilę. Lekkie dotknięcie ronda jest wersją mniej elegancką, ale również akceptowaną. Przydaje się zwłaszcza gdy dziękujemy obcej osobie na ulicy lub taką pozdrawiamy. W dzisiejszych czasach często na powitanie z kobietami całujemy je w policzek. W takim wypadku należy oczywiście kapelusz zdjąć. To, którą ręką dotykamy kapelusza także zostało określone przez podręczniki dobrego wychowania: Kłaniając się znajomemu na ulicy, mężczyzna podnosi kapelusz prawą ręką, o ile znajomy idzie z lewej strony, i naodwrót lewą, jeżeli idzie z prawej. W przeciwnym razie zakryłoby się sobie twarz i znajomy mógłby pomyśleć, że nie jemu składamy ukłon. [Rościszewski 1905] Może się wydawać, że to przesada określać takie szczegóły, ale jak widać mają one bardzo praktyczne uzasadnienie. Powyższe zasady będą się tyczyły również czapek ze sztywnymi daszkami. Czapek wełnianych nie trzeba ruszać na ulicach. > Przestrzeń publiczna Zachowanie na dworze jest całkiem proste i intuicyjne. Schody zaczynają się w innych miejscach publicznych. Zgodnie z zasadami kapelusz mógł pozostać na głowie w przestrzeniach, w których przebywało wiele obcych osób, najczęściej tylko przechodząc. W pierwszym rzędzie podpadają pod to dworce, przystanki, przejścia podziemne. Tutaj nie ma znaczenia, że jest dach nad nami. Znacznie trudniej ocenić sytuację gdy jesteśmy w centrum handlowym, na korytarzach biurowca, w środkach transportu publicznego itp. Według zachodnich norm dopuszczało się zwykle utrzymanie nakrycia głowy w tego typu miejscach, bo służyły one jedynie dotarciu do celu. Chociaż tutaj kwestia jest dyskusyjna, uważam, że dzisiaj powinniśmy zrewidować te zwyczaje. Większość z tych miejsc jest teraz ogrzewana i dobrze zabezpieczona przed wiatrem. Naszym fryzurom też nic już nie grozi. Dlatego we wszelkich miejscach zamkniętych, w których choćby poluzowalibyśmy szal, powinniśmy w miarę możliwości ściągnąć kapelusz. Mężczyzna w kapeluszu wygląda w nich nieciekawie, jakby się nim chwalił. > Co więcej niegdyś uważano, że w kapeluszu można jechać windą, robić zakupy w sklepie, a nawet przebywać w barze dla mężczyzn. W takich miejscach powinniśmy jednak obecnie zdjąć nakrycie głowy, jeśli tylko mamy taką możliwość. Uważam też, że rozmawiając powinniśmy zawsze odkrywać nasze oczy, dlatego nawet przy kasie dworca dobrze będzie chociaż odchylić lekko kapelusz do tyłu. Zwyczajowo zawsze kapelusze ściągano w biurach, restauracjach, kawiarniach czy teatrach. Co robić z kapeluszem? W tym miejscu pojawia się oczywiście pytanie: co zrobić z kapeluszem, kiedy nie mogę go trzymać na głowie? Kapelusze o twardym rondzie (dziś mniej używane: cylindry, homburgi, meloniki) trzymamy za samo rondo. Natomiast te o miękkim rondzie (fedory, panamy, trilby) lepiej jest chwytać za główkę. Trzymamy je przy sobie, wnętrzem do siebie – choć to mniej wygodna opcja dla dłoni. Nie wkładamy do środka żadnych przedmiotów. To nie jest koszyk. O kapelusz trzeba dbać. Najwyżej można w nim umieścić rękawiczki. W lokalach powinno się oddać kapelusz do szatni lub odwiesić na specjalny wieszak (w idealnej wersji na półkę). Czasem zdarza się, że nie będzie to możliwe. Wówczas przyjdzie pomysł by umieścić go na stoliku lub krześle. Obie wersje lepiej odrzucić, zwłaszcza jeśli jesteśmy w lokalu zatłoczonym. Nie powinno się zajmować miejsca siedzącego dla kapelusza, a stolik jest do stawiania zamówionej kawy czy obiadu. W ostateczności można go przetrzymać na własnych kolanach. Niektórzy natomiast sami konstruują sobie taką à la smyczkę z żabką na końcu. Żabkę przyczepiają do potnika kapelusza i dzięki temu mogą go zawiesić nawet na oparciu krzesła. To bardzo praktyczne rozwiązanie! Jako ciekawostkę dodam, że niegdyś do teatrów i oper wszyscy mężczyźni chodzili w cylindrach. Oddawanie ich do szatni było kłopotliwe, bo wszystkie kapelusze były niemal identyczne, więc istniało ryzyko otrzymania z powrotem innego cylindra. Trzymanie go na głowie było nieeleganckie i przeszkadzało pozostałym widzom, a trzymanie na kolanach nie należało do wygodnych. Dlatego też wymyślono składane cylindry, zwane „szapoklakami” (ang. „opera hat”). Z łatwością można było taki przechować pod pachą. Zasady dobrych manier są jednak stworzone dla ludzi, a nie odwrotnie. Jeśli nie mamy aktualnie możliwości zdjęcia kapelusza, to po prostu tego nie robimy. Niemniej musimy pamiętać, że może to być obraźliwe dla innych osób, dlatego powinniśmy się postarać im to wynagrodzić. Na przykład kłaniając się lekko przy powitaniach. > Pomyłki w teatrze. Przestrzeń prywatna W każdej przestrzeni prywatnej sprawa jest równie prosta co na ulicy – kapelusze z głów! Ściągamy je od razu po przekroczeniu progu. Kiedyś w domach prywatnych oddawano kapelusz lokajowi, ale na to nie mamy co liczyć. Nakrycie głowy trzymano w ręku podczas krótkich wizyt, aż do momentu zajęcia miejsca, kiedy odkładało się go w pobliżu: Przy wizycie oficjalnej, zostawiajcie palto i kapelusz w przedpokoju. Przy wizycie zwyczajnej – zostawcie w przedpokoju tylko palto, do salonu zaś wejdźcie z kapeluszem i trzymajcie go w rękach dopóty, dopóki was nie poproszą siedzieć; wtedy kapelusz pozostawcie obok krzesła lub w takiem miejscu, ażebyście go mogli łatwo znaleźć przy wychodzeniu. [Rościszewski 1905] Dzisiaj natomiast, jeśli w domach nie ma odpowiedniego wieszaka albo półki, rozejrzyj się za dogodnym miejscem i zapytaj gospodarza czy można tam odłożyć kapelusz. Po pierwsze nie będziesz się wtedy „rządził”, a po drugie gospodarz wcale nie musi wiedzieć jak się obchodzić z takimi nakryciami głowy i nie będzie wiedział jakie miejsca są dobre. > Sytuacje szczególne Na koniec kilka sytuacji szczególnych. Mężczyźni ściągają kapelusze w chrześcijańskich świątyniach, natomiast w synagogach zakładają. Należy odkryć głowę również podczas pochodu w kondukcie pogrzebowym albo przy samym mijaniu takiego konduktu. Także na procesjach Bożego Ciała nie nosi się kapelusza. W sytuacjach świeckich, kapelusz zdejmujemy podczas wysłuchiwania hymnu narodowego. Powinno się go wówczas przyłożyć do serca. Podczas przemówień publicznych, nawet jeśli odbywają się na dworze, także występuje się z odkrytą głową. To dlatego, żeby ludzie mogli zobaczyć naszą twarz i lepiej zrozumieć emocje. Najprawdopodobniej to właśnie było przyczyną śmierci prezydenta USA Williama Henry’ego Harrisona, który zaraz po wyborach (1841) długo przemawiał na mrozie. Zmarł po niecałym miesiącu z powodu silnego przeziębienia, jako pierwszy w historii prezydent Stanów Zjednoczonych wciąż pełniący swój urząd. Przemówienie na ulicy. Mnogość zasad Na pozór wydaje się, że to sporo zasad i noszenie kapelusza sprawia same problemy. Jednak wszystko sprowadza się do zdrowego rozsądku. W sytuacjach wątpliwych lepiej kapelusz po prostu zdjąć. To fakt, że w różnych lokalach czy środkach transportu pojawiają się pewne kłopoty i dylematy, ale dla kapeluszy można się poświęcić. To wspaniały dodatek do męskiego wyglądu! Mam nadzieję, że powrócą na dobre. Źródło: Mieczysław Rościszewski, Dobry ton, Warszawa 1905. Opublikowano na ten temat Polski from Guest Kapelusz, że go na głowie nosi wielu gości, dostał manii wielkości. Na inne części ubrania patrzył wyniośle i z góry. Szczególnie dotyczyła ta mania zwykłych butów ze skóry. Że niby na samym dole….że niby błocie i w te de…. A on wysoko, na czo – le. Z tym wewnątrz napisem „Eden”. Przemawiał nader chętnie, jako sąsiad umysłu bliski. Coś niecoś wiedział o sztuce, coś niecoś wiedział o pięknie I coś niecoś ogólnie, o wszystkim. - Wiem o tym – mawiał – panowie, Bo trzyma się rękę na pulsie! ( Siedząc na głowie!! ) Wyżywał się co dzień prawie w podobnych monologach. Po bruku, po śniegu, po trawie szły w tym czasie buty na nogach. Czy to wiosna, czy lato, czy zima , jeśli trzeba było, szły w przód. A kapelusz im ciągle docinał, podśpiewując: -„Głupiś, jak but”…. I trwałoby to latami, może nawet z piętnaście lat, gdyby nie to, Że za butami ujął się w końcu wiatr. Zachował się mianowicie, jak człowiek o słabych nerwach: Nadleciał z wściekłością i z wyciem I z głowy kapelusz zerwał Przepędził go po błocie siłą swego podmuchu: - Noooo, niech otrzeźwi to cię, ty głupi kapeluchu… MORAŁ: Wspomnijcie czasem ziomkowie Kapeluszowe dzieje: Od siedzenia na głowie Na ogół się nie mądrzeje. zad,1 podaj nazwę części mowy, która połączyła w tytule bohaterów wiersza. zapisz trzy inne wyrazy które pełnią podobną funkcję kapelusz wtym wierszu został uosobiony .podaj przykłady trzech czasowników które potwierdzają że zachowuje się on jak człowiek .określ ich formę gramatyczną. zad,3 wypisz z wiersza wyrazy które okreslają miejsce zarezerwowane dla kapelusza. przysłówek- wyrażenie przyimkowe w funkcji przysłówka- w wierszu zostały użyte wszystkie typy zaimków prawda czy fałsz? zapisz wyrazy które podkreślają wiedzę przemądrzałego kapelusza. jaka to częśc mowy? wybierz z wiersza frazeologizm który wprowadza uosobienie bohatera .określ przypadek rzeczowników w tym związku . jakich uczuć doswiadczył wiatr? do rzeczownika wybranego z wiersza dopisz wyrazy bliskoznaczne. podaj przykłądy innych rzeczowników z wiersza nazywająych zjawiska przyrody, podkreśl te w których odmianie występują oboczności tematyczne. jak zostały opisane buty ? podaj da określenia z wiersza. przymiotnik- wyrażenie przyimkowe- zad14 cow tym czasie mógłby zrobić kapelusz? wymyśl i zapisz dwa przykłady. użuj trybu przypuszczającego Sorki ze tylko tyle ale mam mało punktów! Odpowiedź Guest zad,1 podaj nazwę części mowy, która połączyła w tytule bohaterów wiersza. zapisz trzy inne wyrazy które pełnią podobną funkcję-Spójnik i, inne wyrazy to np./oraz,lub , kapelusz w tym wierszu został uosobiony .podaj przykłady trzech czasowników które potwierdzają że zachowuje się on jak człowiek .określ ich formę gramatyczną. –patrzył ,przemawiał ,wiedział- 3 osoba liczba pojedyncza, rodzaj wypisz z wiersza wyrazy które określają miejsce zarezerwowane dla kapelusza. . wysoko, na czole, na głowie, przysłówek-wysokowyrażenie przyimkowe w funkcji przysłówka-na głowie ,na czole , w wierszu zostały użyte wszystkie typy zaimków prawda czy fałsz?-P zapisz wyrazy które podkreślają wiedzę przemądrzałego kapelusza. jaka to częśc mowy?-coś niecoś -wyrażenie wybierz z wiersza frazeologizm który wprowadza uosobienie bohatera .określ przypadek rzeczowników w tym związku .’’ty głupi kapeluchu’’ przypadek-ty,kapeluchu-Mianownik,Wołacz jakich uczuć doswiadczył wiatr? Uczucie gniewu ,złości . do rzeczownika wybranego z wiersza dopisz wyrazy bliskoznaczne -gniew, zdenerwowanie, wzburzenie, wściekłość, irytacja, furia, pasja, szał przykłady innych rzeczowników z wiersza nazywajcych zjawiska przyrody, podkreśl te w których odmianie występują oboczności tematyczne. Silny podmuch wiatru ,,błoto ,śnieg -tu występują oboczności tematyczne zostały opisane buty ? podaj da określenia z wiersza. -zwykłe buty ,buty ze skóry ,. przymiotnik-zwykłe wyrażenie przyimkowe- buty ze skóry zad14co w tym czasie mógłby zrobić kapelusz? zestarzeć się , zmienić kształt ,mógłby się zdeformować ,zniszczyć się , wymyśl i zapisz dwa przykłady użyj trybu przypuszczającego-zestarzałbym się, zniszczyłbym się . Nowe pytania Polski, opublikowano Polski, opublikowano Polski, opublikowano Polski, opublikowano Polski, opublikowano 30 października 2011 41 komentarzyW sezonie jesień/zima 2011 obserwuję wielki powrót klasycznych nakryć głowy. Są to przede wszystkim kaszkiety i kapelusze. To także potwierdza, że moda męska w ostatnich sezonach bardzo chętnie wraca do klasyki. Kapelusze jeszcze nie są tak mocno widoczne w Polsce – po pierwsze odstraszają stereotypy jakoby kapelusz był synonimem starszych panów, a po drugie oferta ciekawych kapeluszy jest w nas bardzo uboga. Jeśli chodzi o kaszkiety, to zauważam ich coraz więcej w sklepach i na ulicach, również u młodych mężczyzn. Oczywiście nadal najpopularniejsze są u nas tradycyjne czapki dzianinowe, aczkolwiek wbrew pozorom, wcale nie jest tak łatwo kupić coś ciekawego nawet z tego dłuższy wpis o nakryciach głowy postaram się w listopadzie, natomiast dzisiaj zachęcam do obejrzenia zdjęć z ulic całego świata pokazujących ciekawe nakrycia głowy, które moim zdaniem w tym sezonie będą najmodniejsze (kaszkiet, kapelusz i czapka dzianinowa).Źródła zdjęć: